5 lutego 2012

poezja

Pietrek
Pietrek

zwierzenie

głupiutki szczeniak pokazuje brzuszek
odsłania słabiznę licząc na miłość
zrozumienie i ciepły posiłek

liże kąciki drapieżnie uśmiechniętych warg
w nadziei na obfitszą laktację i pieszczoty

sprytna ewolucyjna bezbronność

z czasem delikatne miejsca porastają sierścią
nabierając intensywnej woni która odstrasza
wzbudzając lęk nieufność czasami szacunek

salony fryzjerskie i fabrykanci pachnideł
mogą śmiało patrzeć w przyszłość

Wieśniak M
5 lutego 2012 o 09:22

świat ubiera się u chanell/ lub współpracowników z bazaru/ pchamy przed siebie nos / w odchłaniach koszmaru/ szukając tej jednej / pachnącej mlekiem/ czy chemia podpowie - co pachnie człowiekiem?;)

zgłoś

ezo**
5 lutego 2012 o 09:28

dobre :)

zgłoś

milena
5 lutego 2012 o 10:43

świetne :)

zgłoś

Miladora
5 lutego 2012 o 11:47

Zwierzenie - faktycznie. :) Mam tylko sugestię, by pozbyć się rymu "zwierzenie/szczenię", bo te słowa wpadają na siebie. Dałabym "głupiutki szczeniak", zwłaszcza że jest następny rym "zrozumienie". ;) Dobrego, Pietrek :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się