27 stycznia 2012
el pelele
*
księżniczka amidala ma brzydką zniekształconą twarz
głowę Goi otulił kir
czy byłeś w pracowni mistrza czułeś zapach
terpentyny lnianego oleju mastyksu
jak osocze krwi
czy widziałeś fraktale świata
przyszpilone do zadymionych ścian
gdy stają się jedną płaszczyzną
zgęstkiem nieskończoności
gotowym do wielkiego wybuchu
czy ujrzałeś to zrozumiałeś czy zapamiętasz
że nie wystarczy patrzeć
tak jak nie wystarczy mówić
trzeba jeszcze okazać się
organicznie niezdolnym
do przeżywania kłamstw
*
dziewiętnastowieczne szpitale psychiatryczne
wyobrażam sobie jako zmurszałe bastylie o zaostrzonym rygorze
administrowane przez stetryczałych fałszerzy
i dobrze urodzonych matkojebców
ektoplazma intensywną wonią moczu pokrywa nierówności
kamiennych posadzek wyżłobienia tysięcy stóp uciekających
przed odartymi do kości zmysłami które czas wybieli
i utwardzi lecz ich nie strawi na pożyteczne drobiny
jak gdyby były kiedyś pośledniejszym życiem
bez szans na zmartwychwstanie
*
świat jest dziecięca piosenką
w rytm blaszanego werbla i trąbki drwi
z konduktów i nie ogląda się za siebie
przeskakując lekko z kamienia na kamień
9 lutego 2026
Amon
8 lutego 2026
wiesiek
8 lutego 2026
sam53
8 lutego 2026
sam53
7 lutego 2026
sam53
7 lutego 2026
wiesiek
7 lutego 2026
violetta
7 lutego 2026
Toya
7 lutego 2026
Yaro
7 lutego 2026
sam53