13 października 2013

dziennik

Ananke
Ananke

Trening

Niemal każdego psa można wytrenować, żeby nie kładł się na kanapę i nie czyni tego, kiedy znajduje się pod bacznym spojrzeniem pana. Ale kiedy zostaje sam, z pewnością się na niej usadowi, rozkoszując się swoim szczęściem.

Ludzie też mają takie swoje psychiczne kanapy, czasem udają sami przed sobą, że ich na nich nie ma.

deRuda
13 października 2013 o 19:00

i że wcale ich nie potrzebujemy :)

zgłoś

Ananke
13 października 2013 o 19:02

:) dokładnie tak

zgłoś

Wieśniak M
13 października 2013 o 19:01

spację trzeba wcisnąć w nie czyni i pewnością się:))- A co do myśli :))))

zgłoś

Ananke
13 października 2013 o 19:02

właśnie poprawiam, tak to jest jak się pisze na kolanie ;)

zgłoś

Wieśniak M
13 października 2013 o 19:04

wiem bo sam się z tym borykam:))

zgłoś

Ananke
13 października 2013 o 19:05

:)) no to jest nas dwoje

zgłoś

hossa
13 października 2013 o 19:07

a ja chciałabym zamiast na kanapę to na Hawaje , o losie, a zima idzie, zamarznę, zanim przyzwyczaję się do zimna, o losie, że pomarudzę.

zgłoś

Ananke
13 października 2013 o 19:08

:)) marudzenie ludzka rzecz

zgłoś

hossa
13 października 2013 o 19:11

no ale ja przeca koń jestem, konie nie marudzą;d

zgłoś

Ananke
13 października 2013 o 19:13

dajmy czasem i koniu pomarudzić ;)

zgłoś

Bazyliszek
13 października 2013 o 19:16

oj hosska i one, uwierz smokowi, tylko one tak piknie marudza, brakuje ich mi:((((

zgłoś

Darek i Mania
13 października 2013 o 19:22

i ja chcę na hawaje - no to na "kanapę" i myk ;)

zgłoś

Bazyliszek
13 października 2013 o 19:08

"spojrzeniem" :)))) boje sie tresowanych psow, ja ze zwierzatkami rozmawiam i slucham ich jezyka i wiem, ze kotek, pies czy konik, nie bedzie szczesliwy, gdy dam mu zupke, ktora ja za cudo, szanuje ich kulture, oj Mimi by Ci duzo opowiadala, co ona tutaj wyrabia gtrrrrrr tak grrrrr i wlasnie to kocham:)))))

zgłoś

Ananke
13 października 2013 o 19:12

Bazyliszku, to akurat tu nie ma znaczenia - chodziło mi o wymowny przykład dla ostatniego zdania :)

zgłoś

Bazyliszek
13 października 2013 o 19:14

wiem ale tak mi sie rospisalo, mea culpa:)))) a Mimi wlasnie znow u mnie:)))))

zgłoś

Ananke
13 października 2013 o 19:15

jak na kota jest wylewna :))

zgłoś

Bazyliszek
13 października 2013 o 19:18

oj ona nie moja, jest tu na 2 m-ce, ale co za milosc:)))))a moje sp. byly zawsze u mnie, zawsze:))))

zgłoś

jeśli tylko
13 października 2013 o 19:19

co racja, to racja :)) (a w ostatnim zdaniu zmieniłabym "na nich" - "tam" , bo za dużo nnnn ;))

zgłoś

dracena
13 października 2013 o 19:23

znam takich kanapowców,ale to leniwce:))

zgłoś

Ananke
13 października 2013 o 19:26

he he można to ując jako swoisty konformizm

zgłoś

theodor kosmitek
13 października 2013 o 19:33

mam podobny problem kanapowy, oj! żeby nie było, że konformista, to sibko przyswajam;))

zgłoś

Ananke
13 października 2013 o 19:34

pociesze Cię - każdy ale to każdy człowiek ma taką kanapę, tylko z różną częstotliwością na nią siadamy :)

zgłoś

theodor kosmitek
13 października 2013 o 19:34

podobno. opinia osób trzecich:)))))

zgłoś

theodor kosmitek
14 października 2013 o 00:12

przyspieszyłem z komentarzem:) może i to egoistyczna wizja, cóż? kanapa i ja należymy do mnie. heh, opinia na mój temat jako osoby trzeciej, dowodzi, że jest we mnie kosmita:))))

zgłoś

alt art
14 października 2013 o 09:49

wszystko zależy od roli jaką przychodzi grać..

zgłoś

Ananke
14 października 2013 o 12:17

no oczywiście, inaczej człowiek dostałby odleżyn ;)

zgłoś

mua
15 października 2013 o 14:10

psyszkoanaliżka ?? hehehh

zgłoś

Ananke
15 października 2013 o 14:11

domorosła ;)

zgłoś

mua
15 października 2013 o 14:12

a mię to weźmniesz na tę kanapę?? , żeby hm ... popsychoanaliżyć hehehhhh

zgłoś

Ananke
15 października 2013 o 14:13

jak się nie boisz ;)

zgłoś

mua
15 października 2013 o 14:20

hehhhe o nie bierz mię pod siusiu = dawaj adressse hehehhh

zgłoś

Ananke
15 października 2013 o 14:21

:))) do rozdawania adresu, to ja taka skora nie jestem ;)

zgłoś

Jerzy Woliński
15 października 2013 o 18:23

co oko nie widzi .. można by powiedzieć:)

zgłoś

Ananke
16 października 2013 o 17:13

to zauważy lupa.... ;)

zgłoś

Jaro
21 października 2013 o 21:49

mam kanapę ,ale wolę rozkładany i do tego bujany fotel:) zawsze w nim zalegam, a w nocy mój pies - czego należało dowieść:)

zgłoś

Ananke
21 października 2013 o 21:50

:)) więc dzielisz z nim ten fotel, albo też on dzieli go z Tobą ;)

zgłoś

Jaro
21 października 2013 o 22:28

zdania są podzielone:)

zgłoś

ApisTaur
22 października 2013 o 20:18

kanapa / zakazany psi owoc/ kiedy pana. nie ma w domu / grzeszy pies koncertowo //:-)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się