byłem...
3 marca 2012 o 21:12

Robert,przepraszam,że skasowałem z Twoim komentarzem ale znalazłem błąd;))

zgłoś

Patrycja
3 marca 2012 o 21:32

rewelacyjnie pasujące słowa...

zgłoś

byłem...
3 marca 2012 o 21:35

Dziękuję Patrycjo;)

zgłoś

Bogna Kurpiel
3 marca 2012 o 21:52

Nie znam się na tych urządzonkach ale przyjmuje na wiarę , że raz wzrasta raz maleje, oczywiście napięcie:)) A wiersz przedni i wieloznaczny!

zgłoś

byłem...
3 marca 2012 o 21:56

Dziękuję Dal.Mam nadzieję,że zostanie to odczytane tak jak było napisane,czyli pod wpływem obserwacji...;)

zgłoś

Bogna Kurpiel
3 marca 2012 o 22:03

Wielowątkowość to jego zaleta:))

zgłoś

sam53
3 marca 2012 o 22:59

na pięcie...a jak nie masz pięty??....pozdr:)

zgłoś

byłem...
3 marca 2012 o 23:10

to na tężenie;)))dzięki..

zgłoś

lajana
3 marca 2012 o 23:13

Cha, cha, cha! Fajne! Samo życie, jak w serialu! ;)

zgłoś

byłem...
3 marca 2012 o 23:15

no prawda ;)))

zgłoś

Konrad Redus
5 marca 2012 o 15:21

może jeszcze w łóżku napięcie urośnie, albo chociaż zaiskrzy

zgłoś

byłem...
5 marca 2012 o 15:37

gorzej jak spięcie....

zgłoś

Ania Ostrowska
5 marca 2012 o 19:40

gdzieś między serialikiem a meczykiem jeszcze browar obowiązkowo :)))

zgłoś

byłem...
5 marca 2012 o 19:44

tak wiem;)

zgłoś

Wieśniak M
5 marca 2012 o 19:46

natężenie rośnie;)))

zgłoś

byłem...
5 marca 2012 o 19:50

I w końcu wyjdą.....;)

zgłoś

Monika Joanna
7 marca 2012 o 18:49

genialne, naprawdę :))

zgłoś

byłem...
7 marca 2012 o 18:51

ot martwa natura i parę słów...Dzięki;)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się