9 stycznia 2012

poezja

sam53
sam53

na śmierć chudego poety

patrzy na mnie z każdej strony
wyłupiastych oczu para
które w jasnych światłach gromnic
jadem krzyczą
przyjdę zaraz

i spojrzeniem z lewa z prawa
zmarszczki liczy mi pod okiem
zaraz zacznie się rozprawa
śmierć zezując idzie bokiem

trąca niby od niechcenia
czarny płaszcz rzuca na głowę
oj kochany aleś cienias
mógłbyś przytyć o połowę

zrobię ci przyjemność panie
zanim wezmę w inne światy
i tu śmierć zaczęła taniec
jakże piękny co za artyzm

najpierw drobnym krokiem marsza
podrygując przy tym śmiało
przeszła w tempo kontredansa
pokazując jak wspaniałą

sztuką - kręcić piruety
i w podskokach nawet boso
tańczyć tylko dla poety
nie machnąwszy przy tym kosą

zakręcona w euforii
delektując się muzyką
a to szybciej a to wolniej
śmierć wiruje wokół cicho

nagle bierze dłoń znienacka
tańczmy razem prośbę słyszę
i porywa mnie do walca
aż świat cały się kołysze

i choć trzymam śmierć w objęciach
w tańcu plączą mi się nogi
a śmierć pląsa jak najęta
wszyscy schodzą śmierci z drogi

roztańczona lgnie w ramiona
tuląc się do piersi chudej
obiecała mi - nie skonam

śmierć dziś przyszła zabić nudę

Florian Konrad
9 stycznia 2012 o 20:26

trochę bełkot

zgłoś

sam53
9 stycznia 2012 o 20:29

dziwne trochę, że tak szybko zmieniasz upodobania Florku..ale masz prawo co minutę...już przywykłem

zgłoś

Florian Konrad
9 stycznia 2012 o 20:31

no, bo tekst się ,,rozjechał"- przecież jak go czytałem większość wyrazów byłą pozlepiana do kupy! więc miałem 100 prawo tak napisać!

zgłoś

Florian Konrad
9 stycznia 2012 o 20:32

i wcale nie zmieniam niczego co minutę, co za nonsens

zgłoś

Teresa Tomys
9 stycznia 2012 o 20:57

Jak dla mnie - rewelacja. Tak lekko i frywolnie o śmierci. Gratuluję.

zgłoś

Ania Ostrowska
9 stycznia 2012 o 21:17

moim zdaniem przefajnione. Nie twierdzę, że musi być śmiertelnie (!) poważnie, ale niech ma sens, np. "jadem krzyczą"? - co to znaczy? "najpierw drobnym krokiem marsza (drobnym?)/ podrygując przy tym śmiało (dlaczego miałaby podrygiwać nieśmiało?)", "i choć trzymam śmierć w objęciach/ w tańcu plączą mi się nogi" - dlaczego "choć"? Może i pomysłowe, ale konieczne dopracowanie :))) Pozdrawiam

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się