5 grudnia 2011

poezja

sam53
sam53

laspeyresia

zieleń liści gryzła się z czerwienią róży
karmin mercedesa plamą wyrazistego płomienia odcinał się
od spokoju płynącego z mglistej bieli fajansowego wazonu
 z leżącego obok nadgryzionego jabłka wyjrzał robak
 obraz przestał być martwą naturą 

malowałem życie

Ame
5 grudnia 2011 o 21:33

motylowatość myśli... ;-))) dwa obrazy... wiesz bez ostatniego wersu jest bardziej... laspeyresia... ;-)))

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
5 grudnia 2011 o 21:48

namalowałeś...:))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się