12 listopada 2011

poezja

sam53
sam53

wiem że lubisz poziomki

 
w tym lesie nie ma już poziomek 
pod brzozą nawet grzybom mokro 
w trawie przycupnął senny promień 
kiedyś rozbłyśnie może wiosną 
 
listopad przykrył mglistą czapą 
aż po horyzont szarą przestrzeń 
i co tam słońce które zaszło 
rano się zbudzi w wielkim mieście 
 
a co tam jasność która rwie się 
chłodem utkanym gdzieś po chmurach 
w zmęczonej twarzy widzę jesień 
już pomarszczona i ponura 
 
nie chce się bawić w konwenanse 
poszłaby z echem gdzieś na stronę 
i tylko wiatr jak skrzypek w transie 
gra nam o lesie bez poziomek

Konrad Redus
12 listopada 2011 o 23:11

jest w tym coś znajomego, brzmi ciepło

zgłoś

sam53
12 listopada 2011 o 23:37

tytuł...rzeczywiście...ciepły ........dzięki za odwiedziny:)

zgłoś

Ania Ostrowska
12 listopada 2011 o 23:48

ładne :)

zgłoś

sam53
12 listopada 2011 o 23:54

cieszy mnie:)

zgłoś

Bogna Kurpiel
12 listopada 2011 o 23:48

Obrazowo i ten sentymentalny wiatrograjek co lubi poziomki jakże rozczula:) Pozdrawiam:)

zgłoś

sam53
12 listopada 2011 o 23:56

w tej szkole rozczulania...jeszcze się uczę...odpozdrawiam:)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
13 listopada 2011 o 08:38

Jak wszystko, mają swój czas:)

zgłoś

sam53
13 listopada 2011 o 10:44

:))

zgłoś

ezo**
13 listopada 2011 o 08:38

ogólnie jakoś nie przepadam za rymami (może dlatego, że sama nie potrafię rymować), ale do Ciebie wracam z uporem maniaka ;) i ...czytam, czytam :)

zgłoś

sam53
13 listopada 2011 o 10:45

muszę tego maniaka wynagrodzić...cieszę się:))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się