|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (1924) Proza (12) Dziennik (2) Fotografia (1)
Pocztówka poetycka (25) O autorze Znajomi (19) | |
twój list i tak by nie doszedł
nie dostanę też żadnej wiadomości
tu gdzie mieszkam nawet listonosz nie chodzi
i notoryczny brak zasięgu
w tamtym roku czasami pokazywała się kreska na nasypie kolejowym
teraz pociągi już nie jeżdżą - autobusów nie pamiętam
co dwa dni przychodzi tylko pan Julek z pieczywem na zamówienie
a do lekarza, komu by się chciało - 30 km w jedną stronę
tylko po to żeby w kolejkę się zapisać
kto choruje ten umiera
ksiądz bliżej
dojeżdża w niedzielę na mszę
ministranta nie mamy
siostra pomaga za bóg zapłać
i tak się żyje z dnia na dzień
jak będą jagody - idzie na nich zarobić
i na kurkach
na "żydkach" trawę wykoszę
czasami w skansenie potrzebują
mnie dużo nie trzeba - nie palę nie piję
telewizji nie oglądam
rozmawiać mogę ile dusza zapragnie
i zawsze wracam tam skąd wyszedłem
a to podobno szczęście
mieć swoje miejsce w dzisiejszym świecie