16 sierpnia 2026

poezja

sam53
sam53

nasze dni są policzone

sklejamy się zazwyczaj bez śladu
czasami zostaje po nas grymas na twarzy
uśmiech losu zapach perfum czy wody toaletowej

w każdym pocałunku istnieje coś co nas łączy
zanim dotknę ciepłych piersi zanim otworzysz usta
kochamy się w milczeniu

każde szaleństwo zaczyna się i kończy ciszą
kiedy mówisz do mnie - mój ty wariacie - wiem
że z zachwytu powinienem się zarumienić

skąd masz na wargach aż tyle namiętności

2026-08-16

Jaga
16 sierpnia 2026 o 18:28

Licznik mam popsuty teraz/ z czasem się nie pieszczę/ chociaż często tak uwiera/ wyrwę kolec, w czas się zmieszczę ;))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się