|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (1782) Proza (12) Dziennik (2) Fotografia (1)
Pocztówka poetycka (25) O autorze Znajomi (17) | |
nie wołaj mnie przez sen
obudzisz i pójdę za tobą jak w ogień
nie wołaj jak psa
już jestem na każde zawołanie
dla ciebie jestem gotów na wiosnę i na kolejną wiosnę
dla ciebie ukradnę wszystkie dni w tygodniu
a noce
noce od dawna są nasze
nie wołaj po imieniu
im mniej wiesz tym spokojniej śpisz
Przydałoby się jednak trochę poszerzyć słownik.
zgłoś
w tym wierszu nie trzeba...
zgłoś
Zgadzam się. Jak się wchodzi trochę w historię języka to poeci zazwyczaj poniekąd w dużej mierze używali języka potocznego. Tylko dla nas on jest archaiczny.
zgłoś
Tj. może nie tyle potocznego, bo to ścisłe określenie, ale po prostu języka używanego w ówczesnej rzeczywistości.
zgłoś
to wszystko zależy od tego, gdzie szukasz odbiorcy, jeśli w domu pomocy społecznej i w przedszkolu to język ma być odpowiednio dostosowany... do poziomu. Żeby nie doszło do takiej sytuacji jak z dziełami Lenina. Tu trzeba wyczucia no i propagandy (reklamy) :)))
zgłoś
Czy ja wiem? Dawno dawno temu facynowałem się tymi wszystkimi romantycznymi mitami tzw. poetów wyklętych. Teraz szukam jakiejś syntezy, mam na myśli, czegoś - inkluzywnego. (Jak to ujął prof. Bralczyk - powiedzieć - dzień dobry - to już reklama ; ) )
zgłoś