28 grudnia 2020

poezja

sam53
sam53

Zapamiętam Cię jak dzisiejszy śnieg

nie potrafię zrozumieć kobiety
której do szczęścia wystarczy wiersz
koszmarny obraz mojej wyobraźni
niekończący się sen niczym brazylijski serial
wyjęty prosto z dżungli
z odciskami na pośladkach

nie umiem zaakceptować rzeki słów
wypełniającej chłodem już i tak zimną przestrzeń między nami
drażni prokrastynacja i powiązany z nią stres
nie podoba mi się obwinianie innych za niepowodzenia

ostatnio mam wrażenie że jestem niesłuchany
a moje potrzeby są na ostatnim miejscu
to tak jakbyś żył obok życia
dobrze że dane mi cieszyć się z niewielkich rzeczy

humor też zostawiam na inne okazje

alt art
28 grudnia 2020 o 13:02

mały respirator, a cieszy..

zgłoś

jeśli tylko
28 grudnia 2020 o 13:13

to się nazywa modzele..

zgłoś

alt art
28 grudnia 2020 o 13:21

ale niedoczynność, czy nadczynność..

zgłoś

jeśli tylko
28 grudnia 2020 o 15:23

uwielbiasz sinusoidy..

zgłoś

alt art
28 grudnia 2020 o 15:24

ale te naturalne..

zgłoś

jeśli tylko
28 grudnia 2020 o 17:33

znaczy beskidy?..

zgłoś

alt art
28 grudnia 2020 o 17:35

jeszcze bliżej..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się