23 września 2016

poezja

sam53
sam53

zadziwienie

ostatnio zdarza mi się częściej
powiedzmy ze dwa razy w roku
a wtedy mogę nawet w szczęściu 
zobaczyć trwogę i niepokój

potrafię dojrzeć coś bezwolnie
coś co obrosło już w patynę
i już bez świateł idzie do mnie
i choćby chciało nie ominie
 
w ciemnościach iskrą w oczach wzrasta
kiedyś pożarem się skończyło
teraz cierpliwie twarz rozjaśnia 
zupełnie tak jak pierwsza
...miłość

Hania
23 września 2016 o 08:55

zadziwienie i ...zachwyt:)

zgłoś

jeśli tylko
23 września 2016 o 11:09

dwa razy w roku, no no ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się