Być, albo nie być (człowiekiem)
Chodnikiem mijają się setki stóp,
nie zauważają nawzajem.
Jedynie chód upodabnia do siebie,
choć każda inne buty ma.
Echo niesie,
dźwięk rzucanych jednogroszówek.
Sacrum jest cienka warstewka mosiądzu,
dla zwykłego człowieka
Sygnał karetki-
wszyscy narzekają na hałas,
nikt nie szepnie - „bądź zdrów”.
Zapukaj do drzwi kamienia,*
otworzy, jeśli serce ma.
Zaczerpnięte z wiersza W. Szymborskiej - "Rozmowa z kamieniem"*
wiesz, mnie zawsze bito za inwersje *chociaz kazda inne buty ma" oni by powiedzieli " chociaz kazda ma inne buty" i tu moja granica:))))sam nie wiem, krzycz bij zabijaj, to tylko pytanie
zgłoś
:) dziękuję za komentarz Bazyliszku. Inwersja stad, ze jakos plynniej i mniej oschle mi się czytało. Mnie zaś bito, za patos w wierszach, z czego mam nadzieję, już wyrosłam. Pozdrawiam R.A. :)
zgłoś
inwersja to muzyka:))) daje sie zabic;)
zgłoś
;-) dla mnie cała poezja jest muzyka. Muzyką, płynącą z wnętrza duszy... przynajmniej "nie leci" z playbacku ani nie fałszuje ;-)
zgłoś
wiesz ja na uboczu, moze rozumieja mnie drzewa, gdy slysze muzyke, umieram i zaczynam zyc:)
zgłoś
to my nazwaliśmy się ludzkością okraszoną człowieczeństwem, to jednak trochę głupie sądzić się wedle własnego prawa
zgłoś
Owszem nazwaliśmy, ale czy nie bywa tak, że często, samo w swej istocie człowieczeństwo, jest jedynie pustym terminem? Czy człowiek, zbytnio w istocie zaślepienia i innych czynników, przekracza granicę pomiędzy człowieczeństwem, a przeistoczeniem w niepohamowaną bestię? Czym w ogóle możemy określić miano "człowieczeństwa", czy to tylko łaczące nas potrzeby fizjologiczne, umiejętnośc myślenia i czucia? Jak tak naprawdę cienka jest ów granica pomiędzy człowiekiem a zwierzyną?
zgłoś
"Chodnikiem mijają się setki stóp, / nie zauważają nawzajem". Nie wiem, czy to przenośnia najzręczniejsza z możliwych. Nawet, gdyby z dobrą wolą założyć, że to jedna z odmian metonimii /stopa zastępuje całego człowieka/, oczekiwania mówiącego w wierszu wydają się nieco zabawne lub wygórowane: widzisz te rozglądające się stopy z oczami na słupkach na wzór ślimaków? Lub człowieka, który żąda od stóp niemożliwości;)? Dobrego.
zgłoś
Wiem co chciałaś powiedziec:)
zgłoś
kamieni wciąż nam przybywa, inwersja w poezji jest o niebo lepsza niż wulgaryzmy, pozdrawiam
zgłoś
Zgodze sie z Budleja.
zgłoś