17 października 2011

poezja

Ustinja21
Ustinja21

egipskie ciemności

podniosłam oczy pełne pustyni i snów napełnionych wodą
aż po same brzegi. drżało powietrze. piasek przesypywał się
do entego przebudzenia. wtedy właśnie poczułam jak mnie
podnosi
 
*
 
parę mil dalej zobaczyłam gwiazdy.
 
*
 
w ustach wczorajszy kair. napoili mnie winem. z oczu
wysypałam pustynię
co do ostatniego ziarenka.
chustą obwiązana głowa a pod nią mapa szeleszcząca o tym jak uciec jak zniknąć
budząc się trzeźwą w pociągu do rzeszowa.
 
*
 
parę mil dalej zobaczyłam gwiazdy.
 
 
12.10.2011r., Rz.

Szel
17 października 2011 o 15:35

bardzo ladny wiersz Ustinjo, a ta powtorzona fraza cudna 'parę mil dalej zobaczyłam gwiazdy.' ;))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
17 października 2011 o 15:42

Czuć wielkie emocje:) Ciekawy wiersz:)

zgłoś

Penthesilea
17 października 2011 o 15:52

Bardzo ciekawy wiersz. Lubię klimaty pustynne. Poza, z lekka ocierającym się o banał, piaskiem przesypującym się w klepsydrze - używasz ciekawych metafor. "jak uciec - jak zniknąć - jak obudzić się" - trochę pomyślałabym, czy tej wyliczanki nie da się jakoś inaczej rozpisać. Albo zrezygnować z któregoś z tych elementów. "mapa szeleszcząca o tym jak..." - a może bez "o tym"? ale to takie techniczne retusze, ogólnie wiersz odbieram bardzo na tak. Pozdrawiam, Penthesilea

zgłoś

Miladora
17 października 2011 o 16:15

Dobre sugestie, Ustinko. ;) Można usunąć "w klepsydrze" - zostawić to w niedopowiedzeniu. Ja mam dodatkowo pytanie o "podniosłam oczy pełne pustyni/z oczu wysypałam pustynię". Jedno i drugie wydaje się być potrzebne, choć jakby trochę za dużo było. Ale w sumie wiersz naprawdę dobry. Buźka :)

zgłoś

Leszek
17 października 2011 o 16:08

Profesjonalnie ułożony

zgłoś

Ustinja21
17 października 2011 o 16:29

Ok, pousuwałam tam co nieco :) Resztę zostawiam do zastanowienia się jeszcze.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się