|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (178) Proza (17) Dziennik (177) Fotografia (1040) Grafika (115) Książki (3)
Pocztówka poetycka (23) O autorze Znajomi (55) | |
bezkres po linię horyzontu
wydmy unoszą się obiecując zmianę
z każdym podejściem
rudy piasek przekreślony cieniem
nie zatrzymuje się w dłoni
agresywne kwiaty kaleczą nogi
pustynia
wymazuję z pamięci nitkę autostrady
udaję, że nie ma powrotu
że namiot rozbili beduini
butlę z gazem przysypało sirocco
miejsce jedynego drzewa dającego cień
podajemy sobie jak tradycję
na próżno czekam na kurtynę wieczoru
gwiazdy zaskakują nagłym pojawieniem
teraz rozumiem Camusa
tylko tutaj można czytać Obcego
rozmawiać z Małym Księciem
pod granatem nieba
Barbaro - bardzo mi się podoba ten tekst - jakbym doświadczyła
zgłoś
ale się ucieszyłam z tego komentarza
zgłoś
i mnie zauroczył, specjalnie się zalogowałam, wrażenie niesamowite, dotykalne
zgłoś
ciekawe odniesienie... "agresywne kwiaty kaleczą nogi"- spodobało się. dziękuję i pozdrawiam.
zgłoś
Nigdy nie byłem w Afryce...o przepraszam - właśnie wróciłem;)))
zgłoś
jesteś rozbrajający, dzięki
zgłoś
Zobaczyłam to, a jednocześnie zobaczyłam też sceny z różnych filmów i książek. "Pod osłoną nieba" chociażby... ;) Basieńko - "Obcego/Exuperego" - ten rym można łatwo usunąć, kasując "Exuperego" - małego księcia nie trzeba dopowiadać. ;) A co by było, gdybyś wykorzystała to "pod osłoną nieba"? W ten sposób - "tylko tutaj można czytać Obcego/ rozmawiać z Małym Księciem/pod osłoną nieba? ;) Buziaki - z przyjemnością przeczytałam, Basiu. :)
zgłoś
tak miał być zlikwidowany, ale pod osłoną nieba to nie to, w Afryce nie ma nic bardziej nieskończonego i otwartego niż niebo, ono nie osłania, przed nim się trzeba osłaniać. Nasze niebo jest osłaniające, tamto nie wystawia cię na paraliżujący upał i przestrzeń gwiezdną - w każdym razie ja tak to czuję. Exupery nie wziął się z przegadania tylko z mojej wielkiej i doświadczonej niewiedzy współczesnej młodzi
zgłoś
"Pod osłoną nieba" to książka i film o Afryce. Tragiczna w sumie i z "osłoną" nie ma nic wspólnego - tam jest afrykański skwar, piach, kurz, cierpienie, zagubienie, hałas, śmierć prawdziwa i śmierć osobowości. I jest czasem niebo - afrykańska noc. Mnie się ten film nasunął przy czytaniu, ale w sumie nie piszesz o dramatach, więc faktycznie może tu nie pasować. Ten wers "pod granatem nieba" jest dobry. ;)
zgłoś
właśnie tytuł mówił, że Afryka to nie tylko cierpienie, to też normalne życie i piękna przyroda i nie zawsze okrutna
zgłoś
Bardzo obrazowo:) prawie tam byłam:)
zgłoś
Witaj - nigdy nie byłam w Afryce i nie wiem czy chcę być i czytać tam Małego Księcia -w Twoim wierszu jest sucha i zła dość obrazowo, choć może zbyt oznajmiająco - ale może taka jest Afryka pozdrawiam
zgłoś
Afryka jak wszystkie kontynenty ma różne oblicza, tu piszę o pustyni, o jednym jej aspekcie. Nie jest zła, jest taka sama jak każda przyroda, są kolce i owoce, a pustynia musi być pusta z definicji. Wszystkie ekstremalne zjawiska fascynują, ogrom piasku po horyzont też.
zgłoś
wystarczy przeczytać i zamknąć oczy... ;-))) wyobraźnia nie ma granic... ;-))))*
zgłoś