patrzysz z wysokości
po palcach
wspinam się do ust
rozpięta między nami
melodia
przegrywa z ciszą
pachnie earl grey
szukam klucza
tak się zaczyna
od uniesionej ręki
gorącej herbaty
na niewspólnym
stole
drzewa opadają z sił
nie czekajmy już
na palcach/ wspinam się do twoich ust / - fajne
zgłoś
na piętach byłoby nie bardzo...:))
zgłoś
przeraziłoby "na taborecie" ;))))
zgłoś
ok Gabrysiu, przyjmuję wyzwanie ;))))
zgłoś
teraz bardzo ok:))
zgłoś
;))))
zgłoś
:) dziękuję An
zgłoś
dużo fajnie kobieco :)
zgłoś
dziękuję W Wierny :)
zgłoś
oj, kobitki, " po palcach" ma kilka zabawnych konotacji, raczej męskich ? dziwne, że Wieś nie uśmiechnął się, a może uśmiechnął? - kobieco ?; /// "rozpisana między nami" - instrumentalista ze mnie żaden, ale rozpisuje się " na" ? ale "na nas" byłoby paskudnie? tu mogłoby być coś w sensie - rozpięta, żeby ten dystans dobrze się rysował ? /// ładne; hey
zgłoś
oj wiese, kobiety pięknie wspinają się po palcach do ust ;) dziękuję za podpowiedź, ja się gubię w muzyce ;)
zgłoś
świetny, choć ja nie lubię herbat earl grey ;-)
zgłoś
a ja uwielbiam :)
zgłoś
och ten zapach landrynek, kiedyś było się młodym, poruszyłaś wspomnienia :)
zgłoś
lubić :)
zgłoś
"drzewa opadają z sił" - ładne. Dobrego, Arweno:)
zgłoś
misie podoba tytuł i w ogóle, ładnie:)
zgłoś