WSZYSTKIE PRACE Poezja (9)
O autorze

17 grudnia 2011

poezja

amnesja
amnesja

spacery z poetą

pierwszy krok


nasz ulubiony park w centrum miasta
pełno tam dymu i psich kup
a ja przerażona
bo nie wiem czy mój poeta jest wrażliwy
na zapachy i strasznie się pocę
gdy przechadzamy się jak starzy znajomi
albo para kochanków
pod pachę

siadamy na ławce
on rozkłada się wygodnie na moich kolanach
a ja przerażona
ściskam się w sobie z nadzieją że mnie dotknie
od środka i czekam
co ciekawego dziś opowie

na pożegnanie pogłaszcze ostatnim wersem
nie spotkamy się jutro z przyczyny końca poezji

to może zaczniemy od nowa

"I pomyśleć:
Ilu tu słów by znowu trzeba"

jestem przerażona
znowu ?
w coś wdepnęłam





biorę pana na wyłączność


ulubiony park w centrum miasta
na ławce mój poeta
z niedokończonym wierszem w butonierce
kartka
przeciążona światłem między literami. po ostatnim rozstaniu
znów zapomnieliśmy o ulubionych scenach z aktu
ucztowania. głodna słowami

(a pisał dla mnie tak bezczelnie zrozumiale)

gnałam za słodyczą poznania, oddając się grzesznie
owocom jego ogrodów. zasmakowałam
w szeptanych zaklęciach, nie chciałam zostać uciekinierką
własnych potrzeb

dziś. wyjątkowo milczy nowymi wierszami
skulony, może po jakimś czasie
otworzy się przede mną. na początek zaproponuję

nawiązanie kontaktu wzrokowego
zanim zatoniemy w treści porzuconej księgi
przeżyjemy oddalenie. świadomi siebie nawzajem
znowu mamy powinność się wydarzyć




Pamięci Stanisława Grochowiaka

Szel
17 grudnia 2011 o 23:38

bardzo na tak :)

zgłoś

Darek i Mania
18 grudnia 2011 o 00:00

i ja też na tak :)

zgłoś

Janusz Opyrchał
19 grudnia 2011 o 14:06

Tu komentarz zbyteczny, kciuk w górę musi wystarczyć. :))

zgłoś

krzysztof bojko
20 grudnia 2011 o 20:54

bardzo na tak.

zgłoś

Konrad Redus
20 grudnia 2011 o 23:16

arcy

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się