2 października 2011

poezja

hossa
hossa

dla zapyrtanych na różowo

Tak mnie dziś zbiera od rana
rymnąć kilka słów takich –uf!
do pana, bo proszę pana:
jestem różowo zapyrtana.

W pyrtaniu wprawę świetną mam.  
W przedszkolu także a jakże          
pyrtałam się, zasady znam,  
a dziś pana, że mniam-pyrtam.        

Być może ja i pan, razem: my?
Proszę pan musi i posłucha    
jak z brzucha, wersy 9+3
fruną do pana ucha jak ćmy.


zapyrtanych* w prostym tłumaczeniu
dla zakochanych 

ike
2 października 2011 o 13:54

mię to strasznie uderzyło, że względu ćmy i różowość, bo to są moje :) słowa; /// a zwierszyk lekki jak muśnięcie ćmiego skrzydełka :) hey

zgłoś

hossa
2 października 2011 o 13:57

stary ;) kiedy pisałam to się bawiłam ale mi się przypomniał:) bo taki nieprzeintelektualizowany jest ( jeżu ale trudne to słowo) :) hej:)

zgłoś

Paganini
2 października 2011 o 14:02

Hehe, wiersz zupełnie nie z mojej bajki, a jednak rozbawił mnie bardzo i ucieszył. Czasem dobrze przeczytać coś takiego ;)

zgłoś

hossa
2 października 2011 o 17:56

ale tylko czasem Paganini;) dzięki :)

zgłoś

Wieśniak M
2 października 2011 o 14:07

proszę pani/my tacy zapyrtani/ a świat nad przepaścią zwisa/ czy zapyrtanie to nasza polisa/na wystający korzeń z grani?./ no jak to jest, proszę pani?

zgłoś

hossa
2 października 2011 o 17:58

na wystający korzeń z grani/nie pomoże nic i do bani/ :)

zgłoś

Gabriela Iwińska
2 października 2011 o 16:19

No Hosso (wg mnie Hostesso) nie jest przeintelektualizowany (rzeczywiście trudne :D), wręcz cudowny i dowciapny. Dla mnie miło. :) Czuję się zaszczycona przyczepką do mojego twora. Pozdrawiam ciepło! :)

zgłoś

hossa
2 października 2011 o 17:59

do usług Gabrielo:) również pozdrawiam ciepło:)

zgłoś

Ania Ostrowska
2 października 2011 o 19:46

śliczne to zapyrtanie :) jak by co, to ja - na zielono :)))

zgłoś

hossa
3 października 2011 o 20:41

dzięki Ania:) zieleń się do upojenia:) o jakie to poetyckie: zielenić się do upojenia ;)

zgłoś

Ania Ostrowska
3 października 2011 o 21:38

zielenić się do upojenia to wreszcie jakieś pozytywne, poetyckie skojarzenia :) dotychczas królowało zielenie z zazdrości tylko :)

zgłoś

hossa
4 października 2011 o 08:29

dziwne prawda? przecież kolor zielony to kolor nadziei:) buźka Ania:)

zgłoś

May
3 października 2011 o 17:02

ku uciesze i sie udziela

zgłoś

hossa
3 października 2011 o 20:42

to fajnie rey, miało cieszyć:) dziękuję:)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
10 października 2011 o 20:50

No tak - skoro zapyrtani to na różowo:)

zgłoś

hossa
11 października 2011 o 12:19

hej An:) dzięki :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się