28 września 2011

poezja

hossa
hossa

wyobraź sobie

jutro
wąska uliczka na Kazimierzu
skrzypek na dachu
i ciche la la la
w kawiarni za rogiem
znajdujesz zielonookie - pulsuje
wieczór
 
wyobraź sobie
jutro
szeroki step hen
ponad horyzont unosi wiatr 
jedwabny palcat i ciche rżenie
w cwale  
znajdujesz zielonookie - pulsuje

układasz ostrożnie w dłoni
nie zamykaj – patrz
zanika
 
wyobraź sobie
jutro
nie wychodzisz z domu

Jarosław Jabrzemski
28 września 2011 o 23:53

Ładnie i ni diabła nie podoba się. :(

zgłoś

hossa
29 września 2011 o 08:07

za ładnie? dorzuciłam livu/a, bardzo dzięki JJ:)

zgłoś

Wieśniak M
29 września 2011 o 06:08

zostaję w Kazimierzu lalalala:))))

zgłoś

hossa
29 września 2011 o 08:07

też bym została:) buźka W :)

zgłoś

Ania Ostrowska
29 września 2011 o 06:33

coraz głośniej mówią do mnie Twoje teksty, hossa

zgłoś

hossa
29 września 2011 o 08:07

bardzo się cieszę Aniu:) naprawdę:)

zgłoś

ike
29 września 2011 o 09:01

jeśli naprawdę choćby w minimalnym stopniu wynika z postu, to strzsznie się cieszę. Hosanno; hey

zgłoś

hossa
29 września 2011 o 09:41

to ja się ciesze że się cieszysz, wydaje mi się, że tak, wynika z postu, chociaż niezbadane są drogi inspiracji, sama się zdziwiłam, gdzie mnie poprowadziły;) ciepełko kapie z twoich literek wiese.

zgłoś

hossa
29 września 2011 o 09:41

i hey;)

zgłoś

ike
29 września 2011 o 09:49

gaudeamus igitur, iunctim :)

zgłoś

hossa
29 września 2011 o 10:46

tak:) dopóki skrzypek na dachu gra:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się