|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (235) Proza (17) Dziennik (8) Fotografia (74) Grafika (409) Książki (1)
Pocztówka poetycka (18) O autorze Znajomi (55) Kolekcje (1) | |
jutro
wąska uliczka na Kazimierzu
skrzypek na dachu
i ciche la la la
w kawiarni za rogiem
znajdujesz zielonookie - pulsuje
wieczór
wyobraź sobie
jutro
szeroki step hen
ponad horyzont unosi wiatr
jedwabny palcat i ciche rżenie
w cwale
znajdujesz zielonookie - pulsuje
układasz ostrożnie w dłoni
nie zamykaj – patrz
zanika
wyobraź sobie
jutro
nie wychodzisz z domu
Ładnie i ni diabła nie podoba się. :(
zgłoś
za ładnie? dorzuciłam livu/a, bardzo dzięki JJ:)
zgłoś
zostaję w Kazimierzu lalalala:))))
zgłoś
też bym została:) buźka W :)
zgłoś
coraz głośniej mówią do mnie Twoje teksty, hossa
zgłoś
bardzo się cieszę Aniu:) naprawdę:)
zgłoś
jeśli naprawdę choćby w minimalnym stopniu wynika z postu, to strzsznie się cieszę. Hosanno; hey
zgłoś
to ja się ciesze że się cieszysz, wydaje mi się, że tak, wynika z postu, chociaż niezbadane są drogi inspiracji, sama się zdziwiłam, gdzie mnie poprowadziły;) ciepełko kapie z twoich literek wiese.
zgłoś
i hey;)
zgłoś
gaudeamus igitur, iunctim :)
zgłoś
tak:) dopóki skrzypek na dachu gra:)
zgłoś