17 września 2011

poezja

hossa
hossa

białko

ściany w Alcatraz bielą
rażą w oczach lamperie
trzeba się ruszać ruszać
zanim klawisz nie wkłuje
światła w kręgosłup złamie
spiralę znieczuli strach
sąsiad z celi rozpoczął
odliczanie paciorków

Wieśniak M
17 września 2011 o 12:28

Alcatraz gra na wista/ mam niszę/ zaraz zagram wam pięknie/ już mi niosą klawisze..;)

zgłoś

hossa
17 września 2011 o 12:29

uwielbiam Cię za humor:) jaka szkoda, że muszę znikać:( woła mnie domowy etat

zgłoś

Wieśniak M
17 września 2011 o 12:31

zamień etat na etam i choć tutaj a nie tam:)))

zgłoś

hossa
17 września 2011 o 15:58

wtedy mnie zjedzą zamiast obiadu

zgłoś

Miladora
17 września 2011 o 12:31

Na szczęście Alcatraz dawno zamknięto. ;) Ale te paciorki w kontekście stosu pacierzowego są wymowne. Hossia, inwersję bym usunęła - "bielą rażą" na "rażą bielą". Bo mi się białko ścina. :))) Buziaki. :)

zgłoś

hossa
17 września 2011 o 15:59

pomyślę Mila, jeśli razi, chociaż to było specjalnie;) buziak smocza gwiazdo:)

zgłoś

Miladora
18 września 2011 o 01:10

Jeżeli jest to w sensie - "ściany w Alcatraz/bielą rażą w oczach lamperie", to "bielą rażą w oczy". ;) Jeżeli inaczej, to lepiej brzmi - "ściany w Alcatraz rażą bielą/w oczach lamperie". ;)

zgłoś

hossa
18 września 2011 o 19:16

Mila wróciłam, nie zauważyłam, że tu byłaś :( "bielą" ma tu harować jako czasownik, ale jeszcze myślę;) dzięki :) wtedy to są odrębne dwa wersy, a tak wykombinowałam ( ale jeśli razi;)

zgłoś

Miladora
18 września 2011 o 19:22

Hmm... bielić można ściany, bo same się nie bielą, tylko bieleją. ;) Byłoby - "w Alkatraz bieleją ściany" - może tak? ;)

zgłoś

hossa
18 września 2011 o 19:25

heh, no dobra, po polsku, bez poezji;) ściany są takie białe, że bielą wszystko dookoła;) a oczy i lamperie to inna bajka, pokićkało misie już:)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
18 września 2011 o 19:19

:)

zgłoś

hossa
18 września 2011 o 19:20

:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się