16 sierpnia 2011

poezja

hossa
hossa

the end

sierpniowe niebo
nocą błyszcząca ospa jak miliard monet
w dłoniach barmana

mentolowa natasza
z lodem i rurką na wysokim szkle
uniesiony kręci się

zimnym spritem len
w pęcherzykach bal ostatni oddech jodem
przed niedźwiedzim snem

Wieśniak M
16 sierpnia 2011 o 12:48

tak mało czasu na ładowanie akumulatorów:)

zgłoś

hossa
16 sierpnia 2011 o 13:10

witam W:) bardzo mało ale dobre i te kilka dni :) dziękuję, miło widzieć:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się