|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (235) Proza (17) Dziennik (8) Fotografia (74) Grafika (409) Książki (1)
Pocztówka poetycka (18) O autorze Znajomi (55) Kolekcje (1) | |
ale najbardziej żal tego kota
bo ta zielarka wiedźma podłota
zdjęła mu buty siedmiomilowe
ucięła ogon zgoliła głowę
później go sprytnie wypatroszyła
jabłko włożyła brzuch mu zaszyła
i oprószyła pieprzem czerwonym
a przecież był on kotem uczonym
trochu turpistyczne w dosłowności eksperymentów kulinarnych dokonywanych na kocie uczonym; ale sądzę, że możesz znac te procedury :) no śliczne :) hey
zgłoś
ha:) mogłabym powiedzieć że niejednego kota się zjadło ale nie lubię chwalipięctwa;) dzięks za warzywnik;)
zgłoś
marwię się tym kotem/ a więć?- co było potem?:)))
zgłoś
Wieś, no właśnie ? :)
zgłoś
kot kotem, dostał smakowite kąski, sobie pożyje ale pomidory przecież się próżą:))
zgłoś
strasznie fajne słowo próżyć:) dzięks:)
zgłoś
Fajna zabawa... kotem... uczonym.
zgłoś
;) bardzo proste rymy ale tutaj jakoś mi pasowały przeca nawet nie wypada patroszyć kota bardziej ambitnie;) dzięki Teresa:)
zgłoś
chyba podrzucę komuś tego "kota" bardzo prywatnie:-). fajny
zgłoś
ooostrożnie, bo to kot uczony:) hej oczka , miło widzieć:)
zgłoś
brawo :)
zgłoś
podziękowała :)
zgłoś
( wygłupiacie się:) jak Mila przypadkiem zobaczy to powie , że rymy proste jak ścieżka do cioci Kloci)
zgłoś
:))) lubię sobie tu zaglądać :))
zgłoś
:)
zgłoś
Nie jadam kotów - przyznaję się j - zatem faktycznie mamy do czynienia z wiedźmą a nie z uczciwą czarownicą; ) Dobrego:)))
zgłoś
oczywiście, że nie uczciwa czarownica, te uczciwe szanują koty ;) cóż warta czarownica bez kota?
zgłoś
:)
zgłoś
cześć Dariusz:)
zgłoś