4 lutego 2012

poezja

hossa
hossa

ropa nie benzyna

trafił mróz dieselka
w serce mechaniczne  
kruche delikatne
prawie ceramiczne  

a to chichot był nie mróz ledwie mazał esy
niechby chociaż ściął na maxa
żeby
popękały szyny mosty błony
w uszach lśniły sople
śnieżne wierchy kruszył but
wtedy

zagarnęła zima Plac Wolności
trzy miesiące rozpisała dzień po dniu
grzała Flora Fauna Serengeti krew
nie woda; szło się

ike
4 lutego 2012 o 09:29

wariatka :) hey

zgłoś

hossa
4 lutego 2012 o 09:35

niestety nie zawsze, żeby częściej, byłoby łatwiej, dziękuję:)

zgłoś

gfhghfhg
4 lutego 2012 o 09:47

podoba się - w tym tekście jest coś świeżego. pozdrawiam :)

zgłoś

hossa
4 lutego 2012 o 09:51

bardzo dzięki drobne:) zdradzę Ci: świeże pióro ( czyli zielone niewprawione) pozdrawiam:)

zgłoś

gfhghfhg
4 lutego 2012 o 09:55

to naprawdę bardzo porządny tekst :) szkoda, że tu się nie da dodawać do ulubionych, czy coś!

zgłoś

gfhghfhg
4 lutego 2012 o 09:55

o jednak sie da :P

zgłoś

hossa
4 lutego 2012 o 10:05

no coś podobnego, do ulubionych ? :) bardzo mi miło:) weź jeszcze sobie coś ;) ;p

zgłoś

hossa
4 lutego 2012 o 10:07

krew nie woda sobota nie poniedziałek ech :) jestem w ulubionych ;) urrra:)

zgłoś

sisey
4 lutego 2012 o 12:55

Najpierw fuczałem, nim do trzeciej strofoidy dotarłem. O jakiej zimie mowa. O plac nie pytam, bo chyba w każdym mieście jest.

zgłoś

hossa
4 lutego 2012 o 15:43

a fucz ;) podobno zima stulecia 1978/79, sylwester, Plac Wolności oczywiście w Krakowie ;)

zgłoś

sisey
4 lutego 2012 o 17:41

Masz plusa za szło się. Słyszałem że była śnieżna. Ojciec z kolegą na jednej teczce zjeżdżali, albo coś pokręciłem. Dziadek?

zgłoś

hossa
4 lutego 2012 o 17:48

sis? co z Tobą ? ale plusa nie musiałeś, i nie rób tak więcej, bo mi sierść zadrżała nieufnie.

zgłoś

sisey
4 lutego 2012 o 17:54

Ze mną? Czekał na wyjaśnienia, bo właśnie "trójka" najciekawsza. U mnie nic "po znajomości". Druga razi jakimś "szkolnym" wstępem. Czy tak wystarczy?

zgłoś

hossa
4 lutego 2012 o 18:02

jakich :"po znajomościach" do licha?

zgłoś

sisey
4 lutego 2012 o 18:06

No to się zgubiłem. Czy nie o plus nam poszło?

zgłoś

hossa
4 lutego 2012 o 18:54

plus? aż tak są ważne ? zdziwiła mnie reakcja, nie ważne , może jestem wyczulona, nie znoszę polityki, złe doświadczenia.

zgłoś

sisey
4 lutego 2012 o 19:03

Plusy, nie, nie są, szczególnie, że i tu obiektywizm wziął wolne. Polityki, jak pamiętasz, nie uprawiam lirycznie - za szybko zdycha. Miało być żartem, nie wyszło.

zgłoś

hossa
4 lutego 2012 o 19:05

ok, dajmy już spokój, dobrze?

zgłoś

RENATA
4 lutego 2012 o 15:54

hm yhm aha tak fajny ..straszne nam takie mrozy a nie powinny gdy zamiast pierzyny ciepłe myśli

zgłoś

hossa
4 lutego 2012 o 15:58

młodość nie wieczność :) jak to powiadają starożytni cyganie:) hej Renata:)

zgłoś

RENATA
4 lutego 2012 o 16:01

gdyby cygańską krew mieli Polacy nie płakaliby tak przeraxliwie z powodu mrozów swoja drogą wracają zimy sprzed lat

zgłoś

hossa
4 lutego 2012 o 16:04

ale odporność na zimy maleje ;) a tak swoją drogą wymieszała nam się krew w Europie;) jaką masz ? ja mam podobno trochę azjatycką, jeśli wierzyć w historie o pochodzeniu ;)

zgłoś

Wieśniak M
4 lutego 2012 o 17:11

:))))

zgłoś

hossa
4 lutego 2012 o 17:13

:D a jakby Ci Wieś nie zapalił diesel też byś się śmiał co ? dzięki miło widzieć Wiesia Śmieszka w mroźny dzień:)

zgłoś

Wieśniak M
4 lutego 2012 o 17:14

wieś śmieszek ma benzynę i garaż podziemny:)))))

zgłoś

hossa
4 lutego 2012 o 17:17

no tak, to się nie zdarzy u Ciebie nagłe zamarznięcie:) ))

zgłoś

Wieśniak M
4 lutego 2012 o 17:19

Oczy mi zamarzają od patrzenia za okno;)))

zgłoś

hossa
4 lutego 2012 o 17:19

przetarłabym ale nie mogę;)

zgłoś

Bazyliszek
4 lutego 2012 o 19:02

hihi ale masz zachcianki:)))) pamiętam 78/79 w Gdyni i nie było tam Serengeti, wiec nie doszedłem:)))tekst na TAK:)))

zgłoś

hossa
4 lutego 2012 o 19:04

dzięki Bazyliszku :) serengeti jest pod skórą :)

zgłoś

Magdala
5 lutego 2012 o 12:19

a i jeszcze jedno lubienie! za poczucie humoru! :D

zgłoś

hossa
5 lutego 2012 o 12:27

ha ha :) ale dopiero teraz zauważyłam , że mi się jak zwykle daty pomyliły :) nie 1978 tylko 1987/89 i chyba ta nie była zimą stulecia ? Dzięki :)

zgłoś

laura bran
6 lutego 2012 o 16:53

"w uszach lśniły sople" ??

zgłoś

hossa
6 lutego 2012 o 20:19

masakra nie ? hej:)

zgłoś

laura bran
7 lutego 2012 o 12:16

od czasu Shreka taki zwrot paraliżuje :)) troszku...

zgłoś

Bazyliszek
2 grudnia 2012 o 01:49

hossa buziak:)))))

zgłoś

hossa
3 grudnia 2012 o 17:15

buziak Bazyliszku też:))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się