Damian Paradoks
21 kwietnia 2014 o 17:48

ładne! bardzo ładne! takie kokosie i przytulne zarazem. Kreskówka jak pieszczota kocią łapą a kolor jak szarfa z kaszmiru ;)

zgłoś

hossa
21 kwietnia 2014 o 22:53

tadam:) nobo właściwie skąd się wzięło powiedzenie : życie na kocią łapę? he? p.s i lubię słowo kaszmir:) hej Damian:)

zgłoś

Damian Paradoks
21 kwietnia 2014 o 22:56

nie znam wyrażenia 'życie na kocią łapę'. Nawet po tym obrazowym wyjaśnieniu nie rozumiem jego istoty :)

zgłoś

Damian Paradoks
21 kwietnia 2014 o 22:58

z własnego doświadczenia i mego kota również, widziałem, że łapka kota z największą czułością dotykała myszkę która wystraszona udawało martwą :)

zgłoś

hossa
21 kwietnia 2014 o 23:08

nie wiem Damianie , nie wiem, bo ja na istocie nie znam się wcale, ale myszkę tę chyba rozumiem. Ta myszka w przeszłości widywała pazerne koty , które pozbawione były czułości i pewnikiem dlatego woli udawać zdechłą, trochę. Musi to być myszka biegła w polityce;)

zgłoś

Damian Paradoks
21 kwietnia 2014 o 23:15

zwykła myszka szara jak kuleczka okrągła przy lesie i wydmach nadmorskich :)

zgłoś

hossa
21 kwietnia 2014 o 23:21

yhm yhm, dobrej nocy ;) cześć Damian. Z myszką i bez myszki;d

zgłoś

Damian Paradoks
21 kwietnia 2014 o 23:27

nie żegnam się bo po co :) Dobrej nocy Hossa :)

zgłoś

hossa
22 kwietnia 2014 o 07:44

a dzień dobry, noc była dobra lecz krótka:)

zgłoś

Damian Paradoks
22 kwietnia 2014 o 21:49

noc z nocą się łączy w zawirowaniach dnia ;)

zgłoś

deRuda
21 kwietnia 2014 o 17:53

:D ha! brawo, przyznam, że myślałam podobnie

zgłoś

Damian Paradoks
21 kwietnia 2014 o 17:54

inspirujesz swoją grafiką, deRuda. Czuję to na sobie ;)

zgłoś

hossa
21 kwietnia 2014 o 22:55

:) deRuda, bo to bezpośredni przekład słowa na obraz , bywa ten przekład zabawny, i bywa całkiem niezabawny ;) dzięki wielkie:))

zgłoś

hossa
21 kwietnia 2014 o 22:55

Damian , znowu mylą Ci się kobiety? jeżu.....

zgłoś

Damian Paradoks
21 kwietnia 2014 o 23:20

tym razem nie, Hossa :) Zwracałem się do deRudy, nawiązując do jej rysunków:) i bez pomyłki. Wiem, że tu przyjęte jest często bezimienne ale osobiście nie znoszę bezimiennego tykania (takie to bezpieczne ;) )

zgłoś

hossa
21 kwietnia 2014 o 23:25

Tak? To jesteś jeszcze w grze Damian;) bo już myślałam, że spadłeś w otchłań jaskini błękitnych szczelin. I rzecz to nieodwracalna;) deRuda bardzo inspiruje własną grafiką, fakt, podglądam ją. Gdybym miała kiedyś taką nauczycielkę, to kto wie, czym dzisiaj bym się zajmowała:) pozdrawiam

zgłoś

doremi
21 kwietnia 2014 o 17:58

kot z rodziny tygrysów, robi co chce, póki łapa oferuje życie, to nie jest źle :)

zgłoś

hossa
21 kwietnia 2014 o 22:56

kocia łapa oferuje życie, kurcze , to właściwie bardzo drapieżnie brzmi:) dzięki doremi:)

zgłoś

martini
21 kwietnia 2014 o 18:17

hehe, ulotne bardzo;))

zgłoś

hossa
21 kwietnia 2014 o 22:57

yhm, chyba bywa ulotne i bywa ulotne niekoniecznie też, właściwie to nie wiem już sama. Dzięki martini:)

zgłoś

martini
22 kwietnia 2014 o 09:18

:)

zgłoś

Jerzy Woliński
21 kwietnia 2014 o 20:34

w gnieździe nie próżnują, gdy kota czują :)

zgłoś

hossa
21 kwietnia 2014 o 22:59

bo mają prawdziwego niucha do kota;d o jeżu....jeżu malusieńki, jak to brzmi;) hej Jerzy:)

zgłoś

jeśli tylko
21 kwietnia 2014 o 22:54

nooo,całkiem przytulne gniazdko można uwić na tej.. zasadzie :))

zgłoś

hossa
21 kwietnia 2014 o 23:02

zerkam raz , i znowu zerkam , zerkam ponownie i widzę, że faktycznie, na bardzo zrozpaczonych te ptaszki nie wyglądają, być może ta kocia łapa nie jest wcale taka zła, jak powiadają w naszej gminie, wsi itd....amen ;) hej jeśli :)) dzięki :)

zgłoś

ApisTaur
22 kwietnia 2014 o 09:27

może się skończyć / w kociej papie //:-)

zgłoś

hossa
22 kwietnia 2014 o 09:34

może/ bo wszystko może się zdarzyć/ na kociej łapie można się sparzyć/ ale i bez łapy można popaść w tarapaty;)) hej Apis:)

zgłoś

Eva T.
23 kwietnia 2014 o 23:18

ptaszki troche wystraszone...kotek wybierze jajeczka czy jednak ptaszęta na sniadanko? ;)

zgłoś

hossa
24 kwietnia 2014 o 08:17

a może ten kot to wegetarianin? hej Eva:)

zgłoś

ratienka
26 kwietnia 2014 o 16:52

Super Hossa! Ii myślę, że ten kot łaskawy dla ptaszków, pewnie jest wegetarianinem, pewnie... :)

zgłoś

hossa
26 kwietnia 2014 o 16:55

:) dzięki i tutaj ratienka

zgłoś

Bazyliszek
27 kwietnia 2014 o 23:24

to chyba krotkie zycie:)))

zgłoś

hossa
28 kwietnia 2014 o 08:04

właściwie to nie mam pojęcia , hej, Bazyliszku:)

zgłoś

Aśćka
28 kwietnia 2014 o 15:18

a to ci owłosiony gargulec, chiba ich jednak nie zeźre:) (super Hosso)

zgłoś

hossa
29 kwietnia 2014 o 09:41

:) może nie zeźre, może jada tylko myszy, hej Aśćka:) dzięki

zgłoś

Jaga
5 maja 2014 o 21:27

może im całkiem mięciutko na łapie ;))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się