Przyszłam :) Hej, uszata elficzko. Intrygująca z Ciebie istota - powiedziała tropicielka pogranicza ;d Bo wiesz, hoss, ona, /sorry, że tak o tobie plotkarsko, w trzeciej osobie, Elfico;) z tym zarysowującym się chudnięciem, wygląda trochę tak, jakby była elfem, który postanowił zaznać niedoskonałości ludzi, jak z np. motywem syreny z Andersena. Co nie znaczy, że elfi epilog "musi" być równie rzewny.
haha, hej iss:) otóż za zarysowane chudnięcie odpowiadam tylko ja, a właściwie moje niedoskonałości warsztatowe :d ona jest zupełnie niewinna:) A tak w ogóle iss, powiedz mi proszę, ile z baśni Andersena skończyło się happy endem, co? i dzięki :)
:d no tak, Andersen byłby raczej szczególnym ekspertem, ekhm, niszowym, gdyby miał dziś prowadzić szkolenia z happy endów. wydaje się jednak, że mógłby sporo zrobić sensownego, gdyby podziałał w roli moderatora kursu z postępowania w sytuacjach kryzysowych. w rodzaju "zobacz baśń, a zobaczysz happy end" ;d
Avatar:) jeżu jak ja lubię ten film, bardzo go lubię. Ale elfów tam nie było, z tego co pamiętam;d Rozumiem, uszy to tajemnica wszechświata;) albocoś innego :) pozdrawiam Arti:)
jesli zapraszasz;)
zgłoś
Dzień dobry Haniu:) dziękuję
zgłoś
tamtą wymieniłam na tą - w monotonii życia chociaż to :)
zgłoś
no jasne GLC, ileż można spać:) cieszę się, kiedy Cię widzę pod elfiastym szaleństwem:)
zgłoś
fajne ci one - mają oczy jak jeziorka:)
zgłoś
bo oczy mają zielone w czarne plamki:) hej GLC
zgłoś
:) Pasuje mi bardzo do: http://www.youtube.com/watch?v=ujAfhLLVM7E
zgłoś
heh:) no lubię, lubię bardzo takie klimaty, popływałam z nimi ile wlezie:) dziękuję Eva:)
zgłoś
:))
zgłoś
hej Jaga:)
zgłoś
Przyszłam :) Hej, uszata elficzko. Intrygująca z Ciebie istota - powiedziała tropicielka pogranicza ;d Bo wiesz, hoss, ona, /sorry, że tak o tobie plotkarsko, w trzeciej osobie, Elfico;) z tym zarysowującym się chudnięciem, wygląda trochę tak, jakby była elfem, który postanowił zaznać niedoskonałości ludzi, jak z np. motywem syreny z Andersena. Co nie znaczy, że elfi epilog "musi" być równie rzewny.
zgłoś
haha, hej iss:) otóż za zarysowane chudnięcie odpowiadam tylko ja, a właściwie moje niedoskonałości warsztatowe :d ona jest zupełnie niewinna:) A tak w ogóle iss, powiedz mi proszę, ile z baśni Andersena skończyło się happy endem, co? i dzięki :)
zgłoś
:d no tak, Andersen byłby raczej szczególnym ekspertem, ekhm, niszowym, gdyby miał dziś prowadzić szkolenia z happy endów. wydaje się jednak, że mógłby sporo zrobić sensownego, gdyby podziałał w roli moderatora kursu z postępowania w sytuacjach kryzysowych. w rodzaju "zobacz baśń, a zobaczysz happy end" ;d
zgłoś
;d no tak:) zobacz baśń, a zobaczysz happy end:) zabieram, zresztą, właściwie jest to przeca takie od dawna już trochę moje;d
zgłoś
okej, zabieraj, a ja zabieram całego niedźwiedzia w real;d bo czas najwyższy. dobrego dnia, hoss :)
zgłoś
dobrego dnia i Tobie iss:)
zgłoś
ojej, a mnie tu nie było (teraz o jakąś elfią baśń poproszę;)
zgłoś
Kiedy leje deszcz, a kiedy leje deszcz, i to tak leje jak dzisiaj w mojej okolicy, to się wcale nic nie baśni. Dzięki envy:)
zgłoś
hmm, ale jak wyjrzy słońce?
zgłoś
heh, elfiabaśń :)
zgłoś
:)
zgłoś
szkic mnie się podoba,kolory za to nie bardzo
zgłoś
kiedy jakoś ostatnio nie mogę wyjść z tych kolorów, i masz ci los, hej kaja dziękuję:)
zgłoś
kuszenie ma nie tylko... w oczach... :)))
zgłoś
nocoty Arti :) lubisz kości i to suche jeszcze? faceci , no masz:d dzięki :)
zgłoś
miałem na myśli... uszy... przypomniał mi się "Avatar" ... :)))
zgłoś
Avatar:) jeżu jak ja lubię ten film, bardzo go lubię. Ale elfów tam nie było, z tego co pamiętam;d Rozumiem, uszy to tajemnica wszechświata;) albocoś innego :) pozdrawiam Arti:)
zgłoś