Wydobyć
kupić
przywieźć
spalić
rozsypać popiół,
tyle z węgla.
Zostawić ślad na papierze
kupić
sprzedać
uśmiechać się głupio
zarobić
wydać
dostać garb, skoliozę,
tyle z roboty.
Założyć
pochodzić
zdjąć
wyprać
znaleźć "dychę" zgwałconą
zapiąć rozporek,
tyle ze znoszonych spodni.
Narodzić się
zjeść
wydalić
„pośmierdzieć”
napisać
pogadać
pobrykać
pokochać
dać życie
zbudować dom albo przystawkę
wyspać się
umrzeć,
tyle z życia.
Aż tylko tyle? .Dobre-he, he:)
zgłoś
Szybko się czyta, ale może lepiej przeczytać wolno i głęboko się zadumać
zgłoś
Zgadza się Wando. Rozumiesz mnie, jesteś dla mnie Dobrą Wróżką.
zgłoś
już wiadomo kim jesteśmy i dokąd dążymy
zgłoś
trafiło we mnie i ta pointa..
zgłoś
interesujące zestawienie, prowokuje do tworzenia własnych wyliczanek
zgłoś
zbytnio nie poraża ta wyliczanka.
zgłoś
fajny tytuł i fajny wiersz
zgłoś
Życie to powtarzające się nudne czynności. Dla każdego przychodzi czas w których zaczyna to dostrzegać. Pytanie co dalej z tym zrobić, czy zmienić swój tryb życia czy pokochać takim jakie jest.
zgłoś
zmusza do zastanowienia /również nad własnym schematem/, wnioski? zbyt czarno biały obraz, ten u góry. wszystko co pomiędzy stanowi o smaku, a to to tylko baza, pozdrawiam serdecznie :)
zgłoś
Zgadza się Istar, między wierszami są również życiowe radości i smutki, cała otoczka, reszta. To co napisałem to bardzo ogólne ujęcie powtarzalności i rutyny. Zdrówka Istar
zgłoś