Przysięgam
one żyją własnym życiem
same prowadzą z kościoła
do gwarnego baru
rosół pozostaje nie przyprawiony
pusty czysty półmisek
czeka do osiemnastej
ksiądz pobłogosławił mnie o trzynastej
wtedy to pękła suma
kiedy wrócę
wyślę polecony do Świętego Piotrka
z gorącą prośbą płynącą ze szczerej modlitwy:
wykręćcie nie moje stopy w kierunku południowym
przeciwnie do ruchu wskazówek
w tył
wtedy na pewno trafię z powrotem
z knajpy do Boga.
jak najbardziej :)
zgłoś
A gdzie to Waćpan ma zamiar wrócić? Do domu na późny obiadek? Potem na pocztę. A potem znowu do kościoła. Nie nadmierna gorliwość?
zgłoś
Po piątej kolejce wszystko zaczyna się układać Wando. Pozdrawiam
zgłoś
Pinczello! nie zapomnij o adresie 'Parafia św . Piotra'_cieplutko;))
zgłoś
:)) pozdrawiam cieplutko
zgłoś
Oj, ładnie to przewrotne, Ponczillo. Kupuję. :))) I dobrego dnia. :)
zgłoś