in memorial: John Holmes. Wersja mini
leżąc naga w łóżku zapytałaś mnie
-co ja na to-
gdybyś powiększyła swoje piersi
odparłem bez zastanowienia
że musiałbym też sobie coś powiększyć
i składać to coś na pół przed schowaniem w gacie
jest mnóstwo sposobów na powiększanie
"części niesfornych"
pełno reklam na skrzynce
w sumie
od zawsze
marzyłem o aktorstwie
i mógłbym grać w filmach pokroju Johna Holmesa
nie było aktorki
która nie chciała
nie było aktora
który odmówił zaszczytu
pracy z Johnem w latach jego świetności
zatykał usta sceptycznym kobietom
zawstydzał kolegów z branży
kunszt aktorski mierzony w dziesiątkach centymetrów
gdyby tylko mój filmowy talent
stał się porównywalny wielkością z talentem Johna
m u s i a ł a b y ś powiększyć swoje cycki
póki co
pozostańmy nadzy w wersji mini
masz pomysły - :))) świetny wiersz
zgłoś
Gratuluję--niesamowity wiersz:) Mini też jest super-he, he:)
zgłoś
Myślę, że trochę ją Pan przestraszył, ale wiersz - cudo.
zgłoś
dobry - na trzy "łapki w górę" :)
zgłoś
A czy nie mówi się czasem : ,,in memoriam"?
zgłoś
Witaj Florianie. Różnie źródła podają. Sam byłem przekonany, że "L" więc postawiłem na "L"
zgłoś
zajebiste!
zgłoś
taka golizna mi odpowiada:)))
zgłoś
ale wiersz i co za treść -gratuluję :))
zgłoś
Dziękuję wszystkim fanom Johna!
zgłoś