5 sierpnia 2011

poezja

Ponczillo
Ponczillo

Operacja na otwartym oku przez odbyt

Muzyka z głośnika
próbuję się nie zakochać
a banda oszołomów z mojego miasta
wytyka mnie palcami

to pośrednio dzięki nim
straciłem dla niej lewe oko
bezpośrednio
przez pogmatwane długie rzęsy
one nakłoniły mnie do grzechu
zboczenia z bezpiecznej ścieżki
na niepewny skrót życiowo-myślowy
skazany na szkorbut
próbowałem wyjąć oko scyzorykiem
aby ocalić pozostałe członki ciała
i resztę starego
przygasłego nieco uczucia, na przekór
choć nie planowałem szukać
znalazłem jej zapach
w bukiecie innych
niemniej pięknych i dużo brzydszych

nie mówię prawdy i szukam dalej
zdrowym okiem pół biedy
co z tego że,
wszystkie kłamstwa wychodzą bokiem
a brudy tyłem.

Wieśniak M
5 sierpnia 2011 o 16:21

oko grzeszne można wyjąć i dalej grzeszyć innymi zmyslły.czego sobie i wam życzę( nie oka tylko grzechu;)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
5 sierpnia 2011 o 17:18

no, piękny to on nie jest - wiersz, znaczy ;) masz polot, nie powiem :))

zgłoś

P
5 sierpnia 2011 o 17:26

coś jest.

zgłoś

Szel
5 sierpnia 2011 o 23:58

ta operacja pachnie swiezynka Ponczillo...na moje oko trafilam na goracy wiersz:)))

zgłoś

Ponczillo
8 sierpnia 2011 o 08:44

Dzięki wszystkim i zdrówka!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się