Wiatr przywiał nad Bałtyk
plagę ziemniaczano - frytkowej stonki
w postaci wszelkiej maści
turystów, kuracjuszy
nadbałtycka stonka,
jak każdy żywy organizm,
pozostawia po sobie odchody
tutaj w postaci plastików po piwie,
niezliczonej ilości petów na plaży,
zużytych kondomów,
śmieci na mieście
oraz oburzenia za drogi kibel -
"dwa zyle to skandal"
dlatego leją na wydmach
na stopy w klapkach
jedynie urlopowicze bogatsi
świecą dupami w spandexie
na hotelowym basenie
przy drink-barze z bambusa
ta stonka- to nic nowego. Tekst spóźniony o kilkadziesiąt lat (obecności tej stonki).
zgłoś
no dobra, wygłupiam się- takie sobie, w miarę fajne pisanie :)
zgłoś
Spoko Florianie, ja się nie gniewam. Wiem że stonka stara jak świat, ale cóż, porównać ludzi np.do mrówek, to jeszcze bardziej oklepane, choć mrówki są bardziej pracowite od ludzi i raczej nie mają wakacji..
zgłoś
no i proszę się nie gniewać- bo żartowałem tylko ;))))))
zgłoś
ojjjj musze wziasc w obrone wczasowiczow Ponczillo;P wystarczy ze wyjdziesz tylko 3 razy dziennie poza kwatera do wc, to policz sobie ile to wychodzi na leb jesli jestes z zona i dziecmi!a sprobuj znalesc smietnik w zasiegu sokolego wzroku, to tez nie lada wyczyn,wiem bo nie raz wracam do domu z byle smieciem, ktorego chcialam sie pozbyc w czasie spaceru:(
zgłoś
ja też chowam po kieszeniach jeśli nie ma gdzie wyrzucić. Są ludzie do bólu oszczędni, którzy mimo wszystko wolą chodzić w krzaki
zgłoś
Jak się nie gniewasz, to dołączę ze swoim odbiorem, Ponczillo. :))) "Stonką" nazywa się turystów od niepamiętnych czasów, w każdym razie nazywało, bo jakoś ostatnio nie natknęłam się na to określenie. W każdym razie mnie nie przeszkadza. Natomiast przeszkadzają mi powtórzenia - "Bałtyk/nadbałtycka", "stonki/stonka" - za blisko siebie. Dalej - "na wydmach/na stopy" - też wpada na siebie. Inwersja też mi przeszkadza - "urlopowicze bogatsi" - bogatsi urlopowicze brzmi znacznie lepiej. ;) Na koniec mam sugestię - pozbądź się interpunkcji, bo i tak jej nie stosujesz konsekwentnie. ;) Na przykład - kropki nie ma na końcu, choć zaczynasz wiersz wielką literą, a przecinków brakuje. No to dobrego. :)))
zgłoś
przyjąłem. "nadbałtycka" - np. "nadmorska" ; "na wydmach" - np. "przy wydmach"; "urlopowicze bogatsi" - to zamierzone. Dobrego Miladora
zgłoś
Stonka, mrówki, mrą jak muchy - wszystko było. Ewentualnie komary. Ale może dać spokój owadom? Choć łatwo je porównać do ludzi, bo się tak szybko rozmnażaja. A jeśli chodzi o cenę kibelka, to ktoś przecież na tym zarabia. I to jest dobre.
zgłoś
tak, wielu ludzi robi interes na gó...e. pozdrawiam Pani Wando
zgłoś
tutaj na nie - i fraza "ziemniaczano - frytkowej " nie rozumiem, frytki to chyba też ziemniaki tudież kartofle?
zgłoś
w zestawach obiadowych są do wyboru gotowane kartofelki lub frytki.
zgłoś
Wiatr przywiał nad Bałtyk/ (pół)żywe organizmy./ Pozostawiają po sobie odchody,/ plastiki po piwie,/ pety, zużyte kondomy./ "Dwa zyle za kibel to skandal"/ toteż szczają na wydmach./ Jedynie chojraki/ świecą dupami w spandexie/ przy drink-barze z bambusa/ to taka szybka przecinka. warto popracować nad tekstem. pozdrawiam
zgłoś
dziękuję za sugestie oczy
zgłoś
odniosę się do problemu, który autor poruszył i który jest a wynika głównie z natury człowieka i bezmyślności - skoro brak śmietników i wc to przecież biznes-śmiecio-klozeciarze powinni o to zadbać , niewiem jak nad morzem ale w górach to brak kultury i higieny tych co to "dobrze się bawią " jest zauważalny i tutaj mogę jedynie wspomnieć czyste strumyki i dzikie plaże nad jeziorami - wiersz edukacyjny zatem i na czasie :)
zgłoś