|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (56) Proza (4) Dziennik (10) Fotografia (5)
Pocztówka poetycka (11) Handmade (1) O autorze Znajomi (102) | |
nie żegnajcie jeszcze lata
nim jarzębin blade kiście
zrumienieją pozłociście
nie żegnajcie wczesnych świtów
przez zasłonę lśnią codziennie
gdy budziki brzęczą sennie
nie żegnajcie już wakacji
miodnych przygód i wyczynów
stada wnucząt i kuzynów
niech się czas ułoży w chłodku
lub na słonku wedle woli
by zbereźnie znów swawolić
z jeżem, żabą i bocianem
lecz się rozstać z ciepłem nie chce
precz odegna smutne deszcze
nie żegnajcie jeszcze lata...
skumuluję blaski lata - tęczę, słońce, szum jeziora. chlapo zimna – precz do wora! Bardzo ładnie :)
zgłoś
ponury czas jesieni/ bure kolory mieni/ nie grają trzmiele i bąki/ jaśminu nie pachną pąki/ smutek rozlewa się wkoło/ i ani trochę wesoło/ głodnieje dusza i ciało/ wiem czego mi jest za mało :)
zgłoś
jednak ślimaka zostawcie na łące..
zgłoś
komuś tu śnią się kaczeńce / gdy brak znaczy więcej i więcej
zgłoś
podzwania ten wiersz, jak moja bransoletka (noszona na letnio gołej ręce :))
zgłoś
wszystko przez ten poślizg w czasie :) dzięki
zgłoś
w Twojej liryce jest sporo lata. I w Tobie pewnie też. Dlatego taki tekst. Udaniuchny
zgłoś
dziękuję Wiktorio, chciałabym żeby tak było
zgłoś