14 october 2016

diary

Ania Ostrowska
Ania Ostrowska

na odreagowanie

nie żegnajcie jeszcze lata
nim jarzębin blade kiście
zrumienieją pozłociście

nie żegnajcie wczesnych świtów
przez zasłonę lśnią codziennie
gdy budziki brzęczą sennie

nie żegnajcie już wakacji
miodnych przygód i wyczynów
stada wnucząt i kuzynów

niech się czas ułoży w chłodku
lub na słonku wedle woli
by zbereźnie znów swawolić

z jeżem, żabą i bocianem
lecz się rozstać z ciepłem nie chce
precz odegna smutne deszcze

nie żegnajcie jeszcze lata...

bosonoga - Gabriela Bartnicka
15 october 2016 at 09:23

skumuluję blaski lata - tęczę, słońce, szum jeziora. chlapo zimna – precz do wora! Bardzo ładnie :)

report

Ania Ostrowska
15 october 2016 at 10:15

ponury czas jesieni/ bure kolory mieni/ nie grają trzmiele i bąki/ jaśminu nie pachną pąki/ smutek rozlewa się wkoło/ i ani trochę wesoło/ głodnieje dusza i ciało/ wiem czego mi jest za mało :)

report

alt art
15 october 2016 at 11:51

jednak ślimaka zostawcie na łące..

report

Ania Ostrowska
15 october 2016 at 11:59

komuś tu śnią się kaczeńce / gdy brak znaczy więcej i więcej

report

jeśli tylko
19 october 2016 at 23:04

podzwania ten wiersz, jak moja bransoletka (noszona na letnio gołej ręce :))

report

Ania Ostrowska
20 october 2016 at 17:15

wszystko przez ten poślizg w czasie :) dzięki

report

Wiktoria
21 october 2016 at 15:32

w Twojej liryce jest sporo lata. I w Tobie pewnie też. Dlatego taki tekst. Udaniuchny

report

Ania Ostrowska
21 october 2016 at 22:08

dziękuję Wiktorio, chciałabym żeby tak było

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register