14 october 2016

14 october 2016, friday ( na odreagowanie )

nie żegnajcie jeszcze lata
nim jarzębin blade kiście
zrumienieją pozłociście

nie żegnajcie wczesnych świtów
przez zasłonę lśnią codziennie
gdy budziki brzęczą sennie

nie żegnajcie już wakacji
miodnych przygód i wyczynów
stada wnucząt i kuzynów

niech się czas ułoży w chłodku
lub na słonku wedle woli
by zbereźnie znów swawolić

z jeżem, żabą i bocianem
lecz się rozstać z ciepłem nie chce
precz odegna smutne deszcze

nie żegnajcie jeszcze lata...


number of comments: 8 | rating: 8 |  more 

bosonoga,  

skumuluję blaski lata - tęczę, słońce, szum jeziora. chlapo zimna – precz do wora! Bardzo ładnie :)

report |

Ania Ostrowska,  

ponury czas jesieni/ bure kolory mieni/ nie grają trzmiele i bąki/ jaśminu nie pachną pąki/ smutek rozlewa się wkoło/ i ani trochę wesoło/ głodnieje dusza i ciało/ wiem czego mi jest za mało :)

report |

alt art,  

jednak ślimaka zostawcie na łące..

report |

Ania Ostrowska,  

komuś tu śnią się kaczeńce / gdy brak znaczy więcej i więcej

report |

jeśli tylko,  

podzwania ten wiersz, jak moja bransoletka (noszona na letnio gołej ręce :))

report |

Ania Ostrowska,  

wszystko przez ten poślizg w czasie :) dzięki

report |

Wiktoria,  

w Twojej liryce jest sporo lata. I w Tobie pewnie też. Dlatego taki tekst. Udaniuchny

report |

Ania Ostrowska,  

dziękuję Wiktorio, chciałabym żeby tak było

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1