coraz trudniej o miłość w tekturowym tłumie
w przeładowanych autobusach i luźnych limuzynach
idąc środkiem chodnika mijam pełne wystawy bez ciebie
oswojony z samotnością tęsknoty nie potrafię skrócić
zasypiam kreśląc twój oddech na obrzeżach snu
w pastelach twoich oczu szukam kącika spokoju
całuję brzask gdy rodzi go słońce
listonosza za list od ciebie
/i każdy twój e-mail/
Do twardego rzygu (za Witkacym).
zgłoś
Ciekawie opowiedziana historia...
zgłoś
jak zwykle romantyczny Boski :))
zgłoś
"coraz trudniej o miłość w tekturowym tłumie" ajtam. coraz łatwiej o pudło gdy miłość w tłum mierzy. dobrego
zgłoś
Bardzo romantycznie:)
zgłoś
przepraszam jeśli jestem niedelikatna, ale peel nie budzi we mnie współczucia, wydaje mi się to mazgajowate :(
zgłoś
musisz udawać twardziela Aniu, przecież ty też myślisz tkliwie czasem
zgłoś
http://portal-pisarski.pl/readarticle.php?article_id=22371 może to peela wytłumaczy;)
zgłoś
podobaśka :)
zgłoś
lubię gdy koś potrafi tęsknić tak poetycko
zgłoś
ładnie tęsknisz :)))
zgłoś