22 maja 2011

poezja

SzalonaJulka
SzalonaJulka

zielona

sad zaszedł mi za skórę
dotknij liście pieszczą dłonie
gestem przegoń ptaki
ukryte we włosach
usta – mała żabka
proszą o przemianę

Miladora
22 maja 2011 o 19:38

Nie ma to jak tracić dziewictwo na Trumlu. :D Witaj, Szalonka. Wiesz, że ja lubię dłuższe formy, ale powoli już się zaczynam przyzwyczajać do miniaturek. No, dobrze - nawet mi się podoba. ;) Usta, mała żabka... Ale skromnie, jak na erotyk. ;))) Dawaj więcej, odważniej. ;)

zgłoś

Istar
22 maja 2011 o 20:20

fajne :)

zgłoś

Stefanowicz
22 maja 2011 o 21:10

Szalonka. Miniaturki to Twoja przestrzeń. Na pewno znajdą się amatorzy. Ja jak Mila, wolę nie co dłuższe utwory, ale cóż - to ja. Grunt, że wiersz Ci wyszedł z myślą, lekki, bez wad. Ładny. Całkiem na marginesie (i poza oceną), naszło mnie niestety medyczne skojarzenie żabki, (vide ranula) :)

zgłoś

Darek i Mania
22 maja 2011 o 21:22

nie cierpię krótkich wierszy mam jednak wyjątki -ten jest jednym z nich bo jest zielono, jest sad i czułość, są dłonie, ptaki we włosach pachnące wiatrem, są usta skrywające marzenia, którym żabka pomoże ...jest dobry wiersz z rekwizytami które wpadają w moją pamięć :):)

zgłoś

SzalonaJulka
22 maja 2011 o 21:22

Dzięki za poczytanie :) Stef, to się nazywa "zboczenie zawodowe" ;)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
22 maja 2011 o 21:29

infantylne i kiczowate, niestety.

zgłoś

SzalonaJulka
22 maja 2011 o 22:18

kiczowate może... ale infantylne? dlaczego?

zgłoś

Florian Konrad
22 maja 2011 o 22:38

Pierwsze dwa wersy na tak, aż zapamiętam tę metaforę. Dalej... takie sobie ... no i nie rozumiem zakończenia :))))))))

zgłoś

/
23 maja 2011 o 09:29

mało, a dużo...

zgłoś

SzalonaJulka
23 maja 2011 o 12:01

Dziękuję:) ja też najbardziej lubię początek - nie wiem, czy nie przebuduję jeszcze całości...

zgłoś

laura bran
23 maja 2011 o 13:19

pierwsze dwa wersy dużo obiecują

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się