8 października 2011

poezja

Kaede Shirakawa
Kaede Shirakawa

Biały Dom

W białym domu bez klamek
Nie ma słów, ani rozmów
Nie ma tu spotkań oczu
Muzyki ludzkich rozmów
Hałasu zwykłych ruchów

W białym domu bez klamek
Jest tylko cisza i ciemność wszechobecna
I pełno kartek
Martwych słów niewypowiedzianych
Przez usta spragnione
Lecz wykrzyczane przez serce zranione

W białym domu bez klamek
Nie ma ludzi, ni zwierząt
Nie znajdują się tu skarby, ani myśli
Są tu tylko wspomnienia, cisza
I kurz opadający na martwe usta

W białym domu bez klamek
Martwe oczy zioną pustką
A usta zastygłe z spragnienia
Łakną muzyki życiodajnej jak woda
Nawet serce, choć żyje
Nie bije dla nikogo

Szel
8 października 2011 o 02:42

W białym domu bez klamek Martwe oczy zioną pustką A usta zastygłe z spragnienia Łakną muzyki życiodajnej jak woda Nawet serce, choć żyje Nie bije dla nikogo

zgłoś

Kaede Shirakawa
8 października 2011 o 07:37

Szel, ciekawa intepretacja i kolejna zwrotka

zgłoś

alt art
28 września 2012 o 15:09

gdzie Ci poniosło..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się