31 maja 2011

poezja

Hampelmann
Hampelmann

nietakt

jelito
korzystając z chwili nieuwagi
z cichym mlaśnięciem spłynęło
pod stół

kurwa mruknął pan Józef

zmarłym opadły
szczęki

Laura Calvados
31 maja 2011 o 14:01

o, perwera. ale dobre. nawet bardzo. jak strzał w pysk z supernienacka.

zgłoś

Miladora
31 maja 2011 o 14:04

Rzeczywiście nietakt. ;))) Ale cel uświęca środki i jest dobry wiersz. ;)

zgłoś

Hampelmann
31 maja 2011 o 15:11

Dzięki :) taka odrobina chłodu w ten upalny dzień :)

zgłoś

P
31 maja 2011 o 17:36

krótko i treściwie - fajnie.

zgłoś

Wieśniak M
31 maja 2011 o 18:18

zwróciłem chyba obiadem ;) to znak że działa :))))

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
31 maja 2011 o 22:02

heh ;)

zgłoś

Jerzy Woliński
2 czerwca 2011 o 15:51

nie takt, a tak na plus.

zgłoś

Szel
2 czerwca 2011 o 15:58

plask...flak pod stolem :(

zgłoś

Hampelmann
5 czerwca 2011 o 15:22

Dziękuję, Natare :) Bardzo się cieszę, że coś-niecoś przypadło Ci do gustu :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się