20 września 2012

poezja

Miladora
Miladora

wesele niewyspiańskie

żenił się Góral z Krakowianką
ona w koronkach śnieżnej bieli
on w garniturze na góralskie
dutków zabrakło im wesele

w karczmie przyjęcie urządzili
takiej drewnianej w starym stylu
skromne to było bo na więcej
zbrakło im dutków no i tyle

ale na progu bochnem chleba
i solą też witano Młodych
miodula w gardła popłynęła
na dobre życie i na zdrowie

lecz to nie wszystko gdy podeszli
by próg przekroczyć z grubych bali
Góral osłupiał bo mu Młoda
Skalnych sprawiła żeby grali

i tak huknęła wnet kapela
że nogi wszystkim aż chodziły
a Młoda rzekła do Górala
na to nie szkoda dutków miły

a potem wzięła się pod boki
no i wywiodła po góralsku
taką przyśpiewkę że Młodemu
serce stanęło niemal w gardle

potrawy na dębowym stole
stygły powoli nie dlatego
że jeść nikt nie chciał nie to Młody
tańczył jej teraz krzesanego

potem do stołu wreszcie siedli
i wszystkim aż się uszy trzęsły
żeberka grule żur kapela
na to nie szkoda jest pieniędzy

i tak się Góral z Krakowianką
pobrali jak dawnymi laty
krakowski ślub w góralskim stylu
gdzie Skalni grali na dodatek
 
 
 
 
 
Veronice - żeby mogła zatańczyć na bosaka ;)

Miladora
20 września 2012 o 00:38

Zatańczysz, Veronico? :)))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
20 września 2012 o 01:17

...oj zatańczę, Milo!!!!... przytupie tak piątą , że się Tatry zadziwią i posadach zatrzęsą...toż to wesele Twojej córki...tej co się uczy kwaśnicę gotować...:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
20 września 2012 o 01:26

...dzięki Milo za umożliwienie mi tańca na bosaka...no i za piękny wiersz...:)

zgłoś

Miladora
20 września 2012 o 02:10

Faktycznie, córki. :) I w dodatku dokładny obraz tego, co się działo - wręcz reportaż. ;) A Skalni to zespół góralski przy AGH - to był prezent dla Młodego, gdyż wesele odbyło się w Krakowie. Ale za to w restauracji o nazwie Ogniem i mieczem - wypisz wymaluj czasy staropolskie. A także potrawy. ;) Chyba zdjęcie podepnę do wiersza. :) Cieszę się, że spodobał Ci się ten obraz. :) Buziaki po góralsku nad miską kwaśnicy. :)

zgłoś

Emma B.
20 września 2012 o 02:08

pięknie oddana atmosfera

zgłoś

Miladora
20 września 2012 o 02:13

Pewnie znasz, Basieńko, Ogniem i mieczem. :) A jak nie, to warto poznać - na placu Serkowskiego, niedaleko Korony. Świetne jedzenie i wystrój. :))) Buziaki za udział w weselu. :)

zgłoś

Emma B.
20 września 2012 o 02:56

nie znam, ale zajrzę. Tam się nie zapędzam, ale bywam na Limanowskiego to dla samej nazwy kuknę.

zgłoś

Ania Ostrowska
20 września 2012 o 07:37

świetnie napisane, widać i słychać, nawet pachnie :)

zgłoś

Miladora
20 września 2012 o 12:37

Dzięki, Aniu. :))) Cieszę się, że zawitałaś na weselisko. :) Buziaki zostawiam góralsko-krakowskie. :)

zgłoś

Hania
20 września 2012 o 07:56

Oj to pikne było weselisko! Potańcowałoby się ...

zgłoś

Miladora
20 września 2012 o 12:39

Pikne, Haniu, i nie dało się nie tańcować. :))) Nikt nie potrafił usiedzieć w miejscu. :) Dzięki - buźka na pogodny dzień. :)

zgłoś

Jerzy Woliński
20 września 2012 o 08:16

niejeden by na takim poskakał ;)

zgłoś

Miladora
20 września 2012 o 12:41

Oj, poskakałby, poskakał... bo kapela podrywała gości z miejsc muzyką. ;))) Buziaki, Jerzyku, na uśmiechnięty dzień. :)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
20 września 2012 o 08:33

podobnie jak Ania Ostrowska - bardzo pięknie oddałaś to wszystko...

zgłoś

Miladora
20 września 2012 o 12:43

Pisane niemal na gorąco wtedy, Aneczko. :))) Dzięki i buźki na długą słoneczną jesień, bo to przecież już przełom lata. :)

zgłoś

Konrad Redus
20 września 2012 o 14:45

i nie potrzeba zdjęć :)

zgłoś

Miladora
20 września 2012 o 16:27

Ale mogą się przydać i tak. :))) No wiesz, podkreślają koloryt lokalny. ;) Buziak, Konradku, na wesoło. :)

zgłoś

Withkacy
20 września 2012 o 19:48

No to hulaj duszko

zgłoś

Miladora
20 września 2012 o 19:55

W każdą rocznicę hulamy, Withuś. :))) Przy mioduli. ;) Ech, jeżeli się zjawisz kiedyś w Krakowie, to Cię wezmę na żeberka w miodzie i kaczkę z wiśniowym sosem. ;) A na razie masz buziaka :)

zgłoś

Withkacy
20 września 2012 o 19:57

Tak! :)

zgłoś

Miladora
20 września 2012 o 20:03

Jasne, że tak. ;))) Jest jeszcze świetny żur i kiełbasa na łokcie. :)))

zgłoś

. .
23 września 2012 o 10:08

krzepi:)

zgłoś

Miladora
23 września 2012 o 14:59

Miodula? :))) Jasne. ;) Dobrego, Figuś. :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
24 września 2012 o 00:39

dodałam do ulubionych, Milo:)))

zgłoś

Miladora
24 września 2012 o 03:04

Czuje się zaszczycona, Veroniś. :))) A wiesz, że Młoda ma na imię Berenika? I miała kiedyś baaardzo długi warkocz. ;))) Buziaki :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się