|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (289) Proza (20) Dziennik (13) Fotografia (58) Grafika (1) Książki (4)
Handmade (25) O autorze Znajomi (90) | |
żenił się Góral z Krakowianką
ona w koronkach śnieżnej bieli
on w garniturze na góralskie
dutków zabrakło im wesele
w karczmie przyjęcie urządzili
takiej drewnianej w starym stylu
skromne to było bo na więcej
zbrakło im dutków no i tyle
ale na progu bochnem chleba
i solą też witano Młodych
miodula w gardła popłynęła
na dobre życie i na zdrowie
lecz to nie wszystko gdy podeszli
by próg przekroczyć z grubych bali
Góral osłupiał bo mu Młoda
Skalnych sprawiła żeby grali
i tak huknęła wnet kapela
że nogi wszystkim aż chodziły
a Młoda rzekła do Górala
na to nie szkoda dutków miły
a potem wzięła się pod boki
no i wywiodła po góralsku
taką przyśpiewkę że Młodemu
serce stanęło niemal w gardle
potrawy na dębowym stole
stygły powoli nie dlatego
że jeść nikt nie chciał nie to Młody
tańczył jej teraz krzesanego
potem do stołu wreszcie siedli
i wszystkim aż się uszy trzęsły
żeberka grule żur kapela
na to nie szkoda jest pieniędzy
i tak się Góral z Krakowianką
pobrali jak dawnymi laty
krakowski ślub w góralskim stylu
gdzie Skalni grali na dodatek
Veronice - żeby mogła zatańczyć na bosaka ;)
Zatańczysz, Veronico? :)))
zgłoś
...oj zatańczę, Milo!!!!... przytupie tak piątą , że się Tatry zadziwią i posadach zatrzęsą...toż to wesele Twojej córki...tej co się uczy kwaśnicę gotować...:)
zgłoś
...dzięki Milo za umożliwienie mi tańca na bosaka...no i za piękny wiersz...:)
zgłoś
Faktycznie, córki. :) I w dodatku dokładny obraz tego, co się działo - wręcz reportaż. ;) A Skalni to zespół góralski przy AGH - to był prezent dla Młodego, gdyż wesele odbyło się w Krakowie. Ale za to w restauracji o nazwie Ogniem i mieczem - wypisz wymaluj czasy staropolskie. A także potrawy. ;) Chyba zdjęcie podepnę do wiersza. :) Cieszę się, że spodobał Ci się ten obraz. :) Buziaki po góralsku nad miską kwaśnicy. :)
zgłoś
pięknie oddana atmosfera
zgłoś
Pewnie znasz, Basieńko, Ogniem i mieczem. :) A jak nie, to warto poznać - na placu Serkowskiego, niedaleko Korony. Świetne jedzenie i wystrój. :))) Buziaki za udział w weselu. :)
zgłoś
nie znam, ale zajrzę. Tam się nie zapędzam, ale bywam na Limanowskiego to dla samej nazwy kuknę.
zgłoś
świetnie napisane, widać i słychać, nawet pachnie :)
zgłoś
Dzięki, Aniu. :))) Cieszę się, że zawitałaś na weselisko. :) Buziaki zostawiam góralsko-krakowskie. :)
zgłoś
Oj to pikne było weselisko! Potańcowałoby się ...
zgłoś
Pikne, Haniu, i nie dało się nie tańcować. :))) Nikt nie potrafił usiedzieć w miejscu. :) Dzięki - buźka na pogodny dzień. :)
zgłoś
niejeden by na takim poskakał ;)
zgłoś
Oj, poskakałby, poskakał... bo kapela podrywała gości z miejsc muzyką. ;))) Buziaki, Jerzyku, na uśmiechnięty dzień. :)
zgłoś
podobnie jak Ania Ostrowska - bardzo pięknie oddałaś to wszystko...
zgłoś
Pisane niemal na gorąco wtedy, Aneczko. :))) Dzięki i buźki na długą słoneczną jesień, bo to przecież już przełom lata. :)
zgłoś
i nie potrzeba zdjęć :)
zgłoś
Ale mogą się przydać i tak. :))) No wiesz, podkreślają koloryt lokalny. ;) Buziak, Konradku, na wesoło. :)
zgłoś
No to hulaj duszko
zgłoś
W każdą rocznicę hulamy, Withuś. :))) Przy mioduli. ;) Ech, jeżeli się zjawisz kiedyś w Krakowie, to Cię wezmę na żeberka w miodzie i kaczkę z wiśniowym sosem. ;) A na razie masz buziaka :)
zgłoś
Tak! :)
zgłoś
Jasne, że tak. ;))) Jest jeszcze świetny żur i kiełbasa na łokcie. :)))
zgłoś
krzepi:)
zgłoś
Miodula? :))) Jasne. ;) Dobrego, Figuś. :)
zgłoś
dodałam do ulubionych, Milo:)))
zgłoś
Czuje się zaszczycona, Veroniś. :))) A wiesz, że Młoda ma na imię Berenika? I miała kiedyś baaardzo długi warkocz. ;))) Buziaki :)
zgłoś