10 czerwca 2012

dziennik

Istar
Istar

pola moje łąki moje

urodziłam się w kapuście
wiem to, bo ludzie którzy mnie znaleźli tak mówią
 
mówią też, że płakałam
schowałam w głowie i trawiłam resztki zielonych liści
należałam do ziemi chociaż trudno w to uwierzyć
mam do niej wrócić zupełnie
pogodzona z losem gnijącej rośliny
 
dlaczego nikt ich nie spytał dokąd mnie zabiorą
nic nie wiedzieli o dzieciach z kapusty
ale uwierzyłam że przy nich dojrzeję
 
ludzie nie powinni grzebać się w ziemi
przypadkiem znajdują rzeczy, które do nich nie należą
ale mówi się, że człowiek ma prawo własności
do wszystkiego do czego nie przyznają się inni

Ania Ostrowska
10 czerwca 2012 o 16:46

a na imię było jej Calineczka :)

zgłoś

Istar
10 czerwca 2012 o 17:29

a było było :) taka mała, niezauważalna :)

zgłoś

Ania Ostrowska
10 czerwca 2012 o 17:34

większej by jaskółka nie udźwignęła :))

zgłoś

Istar
10 czerwca 2012 o 17:35

:))

zgłoś

Jerzy Woliński
10 czerwca 2012 o 17:33

niesamowite wspomnienie:)

zgłoś

/
12 czerwca 2012 o 10:32

niesamowity wiersz, Istar - dobrze, że nie jak ja - sroce spod ogona:))

zgłoś

Istar
12 czerwca 2012 o 10:45

Dziękuję :)

zgłoś

Withkacy
12 czerwca 2012 o 10:35

och, czego mi to robicie i błąkacie się po dziennikach..

zgłoś

Istar
12 czerwca 2012 o 10:46

znalazłeś..

zgłoś

Joha
12 czerwca 2012 o 10:51

Cieszę się, że mnie też się udało znaleźć :-) Warto szukać !!!

zgłoś

Istar
12 czerwca 2012 o 11:05

:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się