15 listopada 2011

poezja

laura bran
laura bran

ruch wahadłowy/ another neverending story

zerka na zegar  - wpółdo cholera
speaker coś mówi o mapie mózgu
byłaby prosta, jak linia metra

prom kazubkowy, lecz nieco inny
bez fajerwerków, widoku szczęścia
(wciąż natarczywie ścianę podpiera
jakiś ken z wosku)

ze mną wyłącznie mroczne tunele
składy, rozkłady, plan naświetlony
(mała dorotka na czarną godzinę
maluje rzęsy)

wagonik zbiera spróchniałe twarze
i szklane ślepia, pod nimi worki
(z tysiąc i jednej głupio zwiedzionej
wskazówką nocy)

rano i w wieczór wciąż obciążony
ruchem wahadła zwijam się w szale
(starsza iluzja ostentacyjnie
nosem wciąż kręci, kaszle i smarcze)

Szel
15 listopada 2011 o 23:36

o cha-cha !! Waldka Kazubka napewno i mi brakuje :(

zgłoś

laura bran
15 listopada 2011 o 23:46

brakuje? a co z nim?? ostatnio jakby był całkiem żywy :)) internetowo puls w normie ;) strasznie mi się spodobał ten jego prom.

zgłoś

Szel
15 listopada 2011 o 23:49

nie wiem gdzie przebywa, moze na fejsbuku, do mnie sie nie wcale nie odzywa:( a prom i owszem turystyczny pamietam:))

zgłoś

laura bran
15 listopada 2011 o 23:54

zajęty pewnie trochę, jak wszyscy :)

zgłoś

ike
15 listopada 2011 o 23:55

oczekuję poprawek rytmizujących : na czarną chwilę lub porę; z tysiąc i jednej, lub z tysiąca pierwszej :); hey

zgłoś

laura bran
16 listopada 2011 o 00:05

tak, tu nie jest rytmicznie, ale czy musi? - i weź się wiesek nieco odziej, bo mi niezręcznie i niepolitycznie z piersią gadać, szczególnie kobiecą ;)

zgłoś

ike
16 listopada 2011 o 00:09

nic nie musi, przecież wiesz :) ja ta się swoich pierwsi nie wstydzę, fakt, za wielkie nie są, ale...

zgłoś

Szel
16 listopada 2011 o 00:12

hahah tez ta bohaterska piers zauwazylam...ale uwazaj zebys za to nie wypadl z trumla:( kiedys majhewa za awatar dostal niezle baty!!

zgłoś

laura bran
16 listopada 2011 o 00:21

ojtam, ale może faktycznie czas założyć koszulkę :)

zgłoś

Leszek Lisiecki
16 listopada 2011 o 00:27

No i zabrali pierś kobiecie :))

zgłoś

Szel
16 listopada 2011 o 00:29

nic nie zabrali, latawiec sam sie rozebral , chociaz zpiersia bylo mu ladniej:)))))

zgłoś

laura bran
16 listopada 2011 o 00:32

ojej, aż się boję, co będzie dalej, ale nic to... zobaczymy :)

zgłoś

Leszek Lisiecki
16 listopada 2011 o 00:43

No tak Szel-mo - najpierw postraszyliście człowieka konsekwencjami a teraz, że niby sam :)) Ot, przewrotność kobieca :))

zgłoś

Szel
16 listopada 2011 o 00:47

nie boj nic,to wulkan humoru przeciez, jak znam zycie to wykombinuje cos takiego ze wszyscy popadamy :))

zgłoś

laura bran
16 listopada 2011 o 01:03

i tego właśnie się obawiam :)) Wiesek, poprawiłam te noce, ale jednak na czarną godzinę i na czarną porę to nie to samo... nie wiem. może jakoś inaczej?

zgłoś

Bazyliszek
16 listopada 2011 o 00:04

nie umiem oceniac, powiem tylko, gdyby go nie bylo (wiersza) mialbym smutniejszy dzien:)))))

zgłoś

laura bran
16 listopada 2011 o 00:09

a dzięki Twojemu wpisowi ja mam mniej smutny wieczór :))

zgłoś

Leszek Lisiecki
16 listopada 2011 o 00:20

Świetny - czytam i czytam i ciągle coś nowego odkrywam...

zgłoś

laura bran
16 listopada 2011 o 00:35

fajnie, może w końcu wrócę do pisana :))

zgłoś

Leszek Lisiecki
16 listopada 2011 o 00:55

Noooo - czas najwyższy. A tak jeśli chodzi o czas - pozwoliłem sobie podpiąć swoje zdjęcie. Będzie pasować? :))

zgłoś

laura bran
16 listopada 2011 o 01:06

nie wiem, chyba jednak słabiutki.. :) bardzo się cieszę :) podpinaj :)) choć widziałabym taki zegar z wąsami, albo coś zupełnie innego, uliczny zgiełk w przyśpieszeniu, albo nie wiem, co :))

zgłoś

laura bran
16 listopada 2011 o 01:07

słabiutki, mówiłam o wierszołku

zgłoś

Leszek Lisiecki
16 listopada 2011 o 01:13

Ok - co miałem to podpiąłem. Jak trochę poczekasz to może wąsy zegarowi urosną. To wrocławski zegar więc wszystko możliwe. A pocztówkę masz na poczcie. Na dzisiaj żegnam się z Państwem. Spokojnych pogaduch :))

zgłoś

laura bran
16 listopada 2011 o 01:16

dzięki :)) ten tekścik pewnie będzie miał jakieś poprawki, nowiutki. pa :) ale już wiem, że pocztówka podoba mi się :)

zgłoś

Waldemar Kazubek
16 listopada 2011 o 09:15

Nawet się nie spodziewałem, że tak miłym będzie mi ten poranek :) Dziękuję, ale i przepraszam, że wepchnąłem się ze swoim nazwiskiem i promem do tego wiersza, bo być może obniża to jego wartość? P.S. Szel - zawsze mnie możesz złapać na gg - miewam włączone choć to niewidoczne.

zgłoś

laura bran
16 listopada 2011 o 10:51

nie żartuj, to ja dziękuję za przyjemność płynącą z czytania Twoich wierszy, zostają w pamięci i drążą :) jesteś wielki :))

zgłoś

laura bran
16 listopada 2011 o 11:00

BARDZO PRZEPRASZAM - chciałam niniejszym powiedzieć, że w żaden sposób awatar wiesego - adfui nie był obraźliwy i nie zasługiwał na to, by go kasować i to bezpardonowo bez uprzedzenia, bez wcześniejszej rozmowy z autorem!!! święcie wierzę, że wpis w dzienniku wiesego też nie wymagał dyscyplinarnego usunięcia. JESTEM W SZOKU, bo wydawało mi się, że zaletą tego portalu jest właśnie owo porozumienie pomiędzy administracją a użytkownikami. Bardzo mi przykro, że do tego doszło i niedajboże jeszcze z mojej winy. Ja tylko mówiłam, że jest mi niezręcznie wpisywać się pod kobiecą piersią, a nie, że to zdjęcie obraża, uraża, czy cokolwiek w tym guście. Był to tekst skierowany do autora, forma grymasu, nic więcej. nie wiem, co powiedzieć! Szanowny Adminie, tak się nie postępuje !!

zgłoś

Leszek Lisiecki
16 listopada 2011 o 11:13

Ja myślę, że taka wręcz inwigilacja jest rzeczywiście szokująca. Rozumiem, że Admin ma prawo ingerować w pewne zapisy czy formy sztuki prezentowane przez niektórych autorów jednak niech to nie będzie nadzór policyjny. Zgadzam się w całości z Laurą - dialog jest najlępszą formą rozwiązywania wszelkich problemów jeśli takie się pojawią - usunięcie czegokolwiek bez próby wyjaśnienia pozwala przypuszczać, że o swobodzie wypowiedzi czy prezentowania swoich prac nie może być mowy. Zwłaszcza, że nie brakowało tutaj prac o wiele bardziej kontrowersyjnych i wręcz szokujących na które nie byłó żadnej reakcji więc uznajmy, że może to są nowe - bardziej współczesne formy wypowiedzi. Awatar Wiesego - to pikuś w porównaniu z pracami o których mówię... Poza tym trzeba wziąć pod uwagę fakt, że zawiązują się tutaj bardzo fajne znajomości, sympatie, kontakty które owocują nowymi inspiracjami i formami współpracy. Uderzenie w jedną osobę skutkuje zniechęceniem innych i rozważaniem czy być na tym portalu czy nie. Ja wiem, że nie ma ludzi niezastąpionych - odejdą jedni - pojawią się inni. Ale czy naprawdę tylko o to chodzi? O ilość nie o jakość? To tyle tak "na gorąco"...

zgłoś

laura bran
16 listopada 2011 o 11:19

chyba przeniosę dyskusję na Forum...

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
16 listopada 2011 o 12:32

Tekst cacy. W kwestii usuniętej piersi dodam, że zamierzałem tu opublikować swój tekścik "mammotropizm", ale mógłby zostać wycięty, więc się powstrzymam.

zgłoś

laura bran
16 listopada 2011 o 12:46

JJ - głosie rozsądku :)) dziękuję :)

zgłoś

laura bran
16 listopada 2011 o 12:48

podaję link do wątku o cenzurze na portalu: http://truml.com/forums/detail/91647

zgłoś

Withkacy
16 listopada 2011 o 21:21

Podoba się ;)

zgłoś

laura bran
17 listopada 2011 o 01:00

w takim razie mnie też :)

zgłoś

Magdala
20 listopada 2011 o 18:39

a tak w ogóle to fajnie się Ciebie tesz czytaną słucha :)))) buziak!

zgłoś

laura bran
20 listopada 2011 o 18:56

poczytuję to sobie z zaszczyt. ukłon dla Magdalowej :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się