26 maja 2011

poezja

laura bran
laura bran

bo

snujesz jakieś katastroficzne wizje trzęsienia ziemi tsunami
- GPS śledzi Japonię w samochodzie nawigacja jazdy na pamięć
wyścigi bawią się na brzegu Puławskiej wyrzucone auta
blaszane pudełka z surferami bezładnie dryfują po sieci dlatego
płynę w ich stronę w eterze pada dziesięć tysięcy zaginionych

13:30
jadę już jadę

moja mama nie zważa na nic
ma na imię Bożena i czeka z obiadem


---------
Warszawa, 13.03.2011

Magdala
26 maja 2011 o 18:17

chacha! hihi! jedne mamy mają mają tak, a drugie inacy! ta różnorodność stanowi wartość, jak każda różnorodność! ;D jeeeedź, Droga Lauro, pod prąd! podoba się pozdrawiam! :)

zgłoś

laura bran
27 maja 2011 o 09:27

faktycznie pod prąd, Droga Magdalo, jakoś zawsze pod prąd :) hej :))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
26 maja 2011 o 18:20

Fajny...mnie też rozbawił:)

zgłoś

ElBa
26 maja 2011 o 18:35

Nie takie ha ha , bo dziś na Puławskiej był wypadek i straszny korek! A te zwariowane mobilki pędzą. One latają z równą swadą po eterze, ale i jedno i drugie budzi u mam i innych zwariowanych bliskich uzasadnione obawy, że to już tsunami. Wierszyk - ulubionek! Uściski dla Laury! E.

zgłoś

laura bran
27 maja 2011 o 09:30

Puławska słynie z wypadków od Zientarskiego począwszy, autobus w zeszłym tygodniu, średnio kilka stłuczek tygodniowo. moje miasto ;)

zgłoś

Szel
26 maja 2011 o 20:17

nawigacje stanowczo bym wyrzucila:)

zgłoś

laura bran
27 maja 2011 o 09:30

dlaczego ?

zgłoś

Szel
28 maja 2011 o 23:49

GPS to nawigacja:)

zgłoś

Miladora
26 maja 2011 o 20:33

- "trzesięnia" - trumle Ci ogonek przekręciły. ;) Jeżeli już się wpadnie we właściwy rytm czytania, to wychodzą rymy wewnętrzne. Bo, dlatego i czekająca mama, niewzruszona niczym Gibraltar. Ostoja, a czasem i powód do zniecierpliwienia. ;)))

zgłoś

laura bran
27 maja 2011 o 09:33

poprawiłam, dzięki :) zauważyłaś akurat ten rym, którego nie widziałam :)) tu jest sporo rymów, czy to razi?

zgłoś

laura bran
27 maja 2011 o 09:34

niewzruszone. miałam problem z tytułem. nigdy nie miewam problemów z tytułami, a tu bach. stąd "bo"

zgłoś

Miladora
27 maja 2011 o 11:51

Nie rażą, bo wpasowują się przy płynnym czytaniu. ;)

zgłoś

laura bran
28 maja 2011 o 10:35

przemeblowałam, może tak będzie lepiej :)

zgłoś

Stefanowicz
28 maja 2011 o 10:50

Lauro, cóż powiedzieć... piszesz świetnie. Masz doskonały dar obserwacji i analizy tego co dokoła. uwielbiam taką lekką, nie udziwnioną poezję. Dzięki za ucztę.

zgłoś

laura bran
28 maja 2011 o 10:57

oj, sprawiasz mi tymi słowami wielką przyjemność :)

zgłoś

Leszek Lisiecki
28 maja 2011 o 19:34

I znów warszawska migawka mimo, że nie sama Warszawa jest tematem ale widocznie jestem głodny i wychwytuję takie kąski. A sam wiersz - super!

zgłoś

laura bran
28 maja 2011 o 22:39

masz rację, też lubię warszawskie klimaty w wierszach. przez wiele lat było ich bardzo mało, zwykle w kontekście nielubianej stolicy, a przecież to nasze miasto.

zgłoś

Leszek Lisiecki
28 maja 2011 o 22:46

Trafiłaś w sedno - wyjechałem z Warszawy ćwierć wieku temu ale to nadal... nasze miasto. Jak nasze możesz zobaczyć na www.chomiku.pl mój nick taki jak tutaj - jest tam folder Warszawa - zajrzyj w wolnej chwili...

zgłoś

laura bran
28 maja 2011 o 22:39

:)

zgłoś

laura bran
28 maja 2011 o 22:58

kolekcjonujesz filmy o Warszawie :) dzisiejsza Warszawa nabiera szczególnego klimatu. smaczki i folklor miejski ;)

zgłoś

Leszek Lisiecki
28 maja 2011 o 23:06

Bywam w W-wie 2-3 razy w roku - mama mieszka na Pradze siostra na Koszykowej. Z każdej wyprawy przywożę zdjęcia ale szukam tej starej - ocalałej z wojny. Próbuję ją odtworzyć na fotomapie lotniczej z 1945 - na chomiku jest fragment takiego opracowania. Ale to tylko jedna z moich pasji. Współczesną też lubię - ma swój urok i w końcu - jestem u siebie...

zgłoś

laura bran
28 maja 2011 o 23:09

widziałeś ten nowy film o Warszawie zrobiony komputerowo ze zdjęć lotniczych?

zgłoś

Leszek Lisiecki
28 maja 2011 o 23:15

Niestety nie - byłem nawet w dniu premiery w Muzeum Powstania ale nie było szans na wejście. W marcu też byłem w W-wie ale czasu zabrakło. Ale muszę to obejrzeć. W lipcu wybieram się więc do trzech razy sztuka

zgłoś

laura bran
28 maja 2011 o 23:19

:)) też bym obejrzała. wstyd się przyznać.

zgłoś

Leszek Lisiecki
28 maja 2011 o 23:31

No to w lipcu będzie szansa na razem - podasz namiary i jakoś tam dotrzemy. A jeśli dotarłaś już do chomika - przejrzyj folder Muzyka - może znajdziesz tam coś ciekawego. Szukaj uważnie...

zgłoś

laura bran
28 maja 2011 o 23:34

chętnie :) bardzo dobry pomysł :). a w muzyce czego ma szukać?

zgłoś

laura bran
28 maja 2011 o 23:35

mam

zgłoś

Leszek Lisiecki
28 maja 2011 o 23:38

No i to jest właśnie zadanie na wieczór - jeden z podfolderów powinien cię zaintrygować..

zgłoś

laura bran
28 maja 2011 o 23:45

ok, ale jutro, idę spać , dobranoc :)

zgłoś

Leszek Lisiecki
28 maja 2011 o 23:47

I na mnie pora - ale dam ci podpowiedź bo jutro mnie nie będzie - folder Moje teksty i piosenki. Dobranoc

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się