autoportret z czukczą

w czym dzisiaj utopimy
dotkliwą nieobecność jurty
nie z mojej winy
wyraz bez wódki smutny

jest finlandia tylko
mężczyźnie wolno renifera
dosiąść byle szybko
nie doskwiera brak takiego domu
żeby meblować przed budową
nie jestem przecież mongoł kazach
pijmy z głową i się nie obrażaj
że nie ustawiam lustra

cieszy mnie pustka

miękkopiór zdechł i zaczął gnić
do czego pić
żeby przyśniła się białucha

nie myszy
białe jak noce

nie nadstawiaj ucha
słyszysz
bębny okryję kocem

nie odchodź zaraz
zbuduję wałkaran
a kiedy zechcesz umrzesz
w tundrze

patrz bacznie bracie mój
to słynny syberyjski szczur
husky nie jakaś biała mysz
wymieńmy krew i tatuaże
wypijmy za spełnienie marzeń

a kysz

/
19 czerwca 2011 o 11:58

i to jest wiersz

zgłoś

krzysztof bojko
19 czerwca 2011 o 12:01

przeczytałem jednym tchem. gratuluję!

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
19 czerwca 2011 o 13:41

Dziękuję! Nisko się kłaniam Czytelnikom.

zgłoś

JoT Eff
19 czerwca 2011 o 13:46

ileż tu charyzmy! Z przyjemnością przeczytałam.

zgłoś

JoT Eff
19 czerwca 2011 o 13:47

i dziękuję za dialog z moim wierszem. Odczyniania. Za czary mary :)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
19 czerwca 2011 o 14:28

Dziękuję pięknie, JF.

zgłoś

Withkacy
19 czerwca 2011 o 14:29

Z przyjemnością.

zgłoś

Wieśniak M
19 czerwca 2011 o 19:19

Zda się słyszeć odgłos bełtania kumysu:)

zgłoś

Michał
20 czerwca 2011 o 15:35

"szczypie duszę"... mimo, że o "duszach" trzeba bardzo ostrożnie, to tutaj się udało. zaskakujący wiersz, z rozmachem, jakby z otwartymi ramionami....... wtedy intuicja jest mocniej wyczulona. spójny, konsekwentny obraz. ale co ja tu będę prawić, czytałem kilka razy, więc teraz sobie pomilczę i tylko się uśmiechnę)

zgłoś

issa
20 czerwca 2011 o 23:08

:) Trochę jak tęsknota do Dersu Uzały. Dobrego.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się