JI Kraszewski w swoich niezliczonych powieściach używał takich archaizmów, wschody, między innymi, zamiast schody. Kiedy byłam dzieckiem zaczytywałam się w jego powieściach, gdyż wiele ich pleśń i kurz pokrywały w miejscowej bibliotece. Intrygowały mnie te wschody, wcale nie słoneczne ;) Ileż zatem metafor budzą ...
i nie wódź nas na pokuszenie..
zgłoś
I nie wódź nas na pokuszenie ... Ojcze nasz ...
zgłoś
To nie muszą byś schody, a wschody...
zgłoś
JI Kraszewski w swoich niezliczonych powieściach używał takich archaizmów, wschody, między innymi, zamiast schody. Kiedy byłam dzieckiem zaczytywałam się w jego powieściach, gdyż wiele ich pleśń i kurz pokrywały w miejscowej bibliotece. Intrygowały mnie te wschody, wcale nie słoneczne ;) Ileż zatem metafor budzą ...
zgłoś
jutro na szczęście weekend:)
zgłoś
Ciekawa forma, fajna treść. Pozdrowionka!
zgłoś
ewentualnie zrezygnowałabym może z pierwszego wersu, ale całość bardzo udana, życiowa i pomysłowa
zgłoś
Dziękuję za odwiedzinki i cieszę się, że się podobało :))
zgłoś
wszak tyram tyranie/ choć w głowie mej... powstanie//
zgłoś