jak kret zejdę pod ziemię
posłuchać własnych myśli
z tunelu ku światełku wypełznę
by zachłysnąć się
promieniami słońca
jak kret zejdę pod ziemię
posłuchać własnych myśli
z tunelu ku światełku wypełznę
by zachłysnąć się
promieniami słońca
bzura
zgłoś
Oj Szel, Bzura to rzeka :)))) Droga autorko - krety raczej unikają słońca. I masz pomyłkę w słowie "wypełznę".
zgłoś
Jak kret tylko schodzę pod ziemię.Po rozmowie z myślami wydostaję się już jako pełen energii człowiek.Być może moja "cisza"nie jest zbyt czytelna, ale piszę od niedawna i po to jestem w Trumlu, by nabrać doświadczenia dzięki cennym uwagom. "Wypełznę" - od pełzać.
zgłoś
No to popraw to "wypełznę". Masz wypĘłznę, o jedno "ę" za duzo, powinno byc "e".
zgłoś
1) Tytuł: USŁYSZEĆ CISZĘ. Nie wiem, jak długo jesteś na necie. Może krótko i nie wiesz, że CAPS dla odwiecznych sieciowców:d działa inaczej niż w realu, m.in. w książkach z papieru. Jest odpowiednikiem KRZYKU. Warto więc posługiwać się nim ostrożnie. I może jednak czasami zmniejszyć czcionkę. 2) "jak kret zejdę pod ziemię / posłuchać własnych myśli". Wydaje się, że to dobry punkt wyjścia do innego wiersza, bo historia "wchodzę jako kret/wychodzę jako człowiek" może być ciekawa. Żal takiego początku na tęgi banał ze światełkiem w tunelu, sztampowe "promienie słońca" (właściwie dlaczego nie może zostać samo "słońce"?) itepe. Dobrego, Lucja.
zgłoś
Dzięki za komentarz. Jeszcze nad tym popracuję. Jestem jeszcze w powijakach i takich podpowiedzi oczekuję. Pa
zgłoś