nie wiem kochanie jak ci powiedzieć że mam
raka
mama mówi przyjaciel dobra rzecz
od kiedy lekarz podpisał wyrok - na kartce rysuję trumny
ucieczka od rzeczywistości nic nie zmieni
tak naprawdę rozmowa z dziadkiem wiele zmieniła
lubię słuchać opowieści wojenne
uścisk dłoni pozwala na moment wymazać próby samobójcze
nie płacz
cierpienie tylko nas zbliży
pocałunki przedłużymy o kolejną rozkosz
nie mamy nic do stracenia
obiecuję
rak to też stworzenie boże, ostatecznie można się zaprzyjaźnić i poszczypać się czule... a na serio, mądrzy mówią, że prawdziwy mężczyzna cierpi i milczy mazgajstwo zostawiając dzieciom i kobietom; czego autor oczekuje od czytelnika pisząc taki wiersz? zaprezentować pragnie heroiczną postawę czy oczekuje pocieszenia? J.S
zgłoś
przepraszam ze wetne Jacku...a czy prawdziwy mezczyzna przyjacielowi ze umiera?
zgłoś
a czy prawdziwy mezczyzna powie *przyjacielowi ze umiera?
zgłoś
jasne!
zgłoś
witam i dziękuje za przeczytanie ;] pozdrawiam.
zgłoś
kometarz masz Oryginalny....cos na pograniczu witam i o zdrowie nie pytam:P
zgłoś
Szel - haha dobre dobre... podziękować zawsze trzeba co do komentarza Jacka Sojana mogę tylko napisac że każdy odbierze ten wiersz tak jak chce jednym się spodoba a drugim wręcz przeciwnie ... pozdrawiam.
zgłoś
mozesz przeczytac dokladnie moje tu wszystkie komenty Orginalny?bo jednego takiego w tym stylu przyjaciela mialam...wrrrrrrrrrrrrr
zgłoś
Szel.; przyjacielowi się ufa, więc mu powie...gdy stwierdzi, że przyjaciel dorósł do zmierzenia się z koniecznościami; a nie z każdy przyjaciel jest na tyle dojrzały - wszak przyjaźń niejedno ma imię; J.S
zgłoś
Wiem czym jest rak.Jak na razie wygrywam z nim walkę.Wiersz dla mnie zrozumiały,a inni ...mają prawo nie chorować..Pozdrawiam.
zgłoś
przeczytać wszystkie twoje komenty? możesz jaśniej o co w tym ci chodziło bo nie bardzo kapuję... /
zgłoś
rozumiem...tak duzo ich tu dalam ze trudno ogarnac:(
zgłoś
Szel - heh jedynie co mogę powiedzieć to dziękuje za przeczytanie wiersza i jak dobrze rozumiem wiersz się podoba ;].
zgłoś
mam wiecej do powiedzenia, ciekawa jestem czy bylbys tego ciekaw po swoim zejsciu?:P
zgłoś
skoro masz więcej do powiedzenia to mów chętnie wysłucham./
zgłoś
chcesz to powiem...gdybym tego drania mogla zastac w zaswiatach...smialabym sie z tej tajemnicy razem z nim:P
zgłoś
nie chce mi się czytać komentarzy bo ocenia się wiersz.temat trudny...tekst przeciętny. pozdrawiam
zgłoś
Szel - jakiego drania? z jakiej tajemnicy?
zgłoś
dran to moj przyjaciel....cecha mu w depe...nie chce mi sie gadac
zgłoś
rozróżnijmy pomiędzy epatowaniem własną chorobą a dziełem artystycznym jakim jest wiersz; jeśli istnieje konieczność, by przy pomocy wiersza ulżyć sobie taką autoterapią - należy pisać wiersze; nie ma się zatem co oglądać na oceny czytających, mus pisania podyktowany kłopotami natury somatycznej i tu znajdzie swoje usprawiedliwienie; ale trzeba się przygotować na zarzuty dotyczące kwestii artystycznych, co się często rozmija z zamiarem publikującego, i nie można mieć o to pretensji ani żalu; to są normalne wymogi portalu literackiego - więc autorze wybacz; a czytelnik też wybaczy - pozdrawiam i życzę owocnej walki z choróbskiem; miej nas za przyjaciół, rozumiemy; J.S
zgłoś
pierniczysz jak potluczony Jacku... autor chce cos przekazac...mi...dokladnie mi!!!!!!!!!!
zgłoś
Jacek Sojan - no spoko ja to rozumiem osobiście nie choruję na raka ale miałem chęć napisac wiersz na ten temat to napisałem. tyle z mojej strony. Szel - ok rozumiem że wiecej nie chce ci się gadać, dzięki jeszcze raz za przeczytanie i pozdrawiam.
zgłoś
nic nie rozumiesz Jacku ! widac jestes tez ponadto autorze
zgłoś
Szel.; - z jakiego wersu to wyczytujesz? a jesli tak, to dlaczego nie prywatną pocztą tylko przez forum publiczne? - co Twojego Szel to bierz, a wiersz czytają tu wszyscy, nie tylko Ty i maja prawo zająć stanowisko bez wnikania w osobiste pobudki kogokolwiek; co do potłuczenia...w górach dawno nie byłem, w mieście z nikimi się nie biłem - coś mi imputujesz; nieładnie! J.S
zgłoś
osobiscie jeszcze nie choruje na raka Jacku ...wybacz ale ze ten moj wtret byl i do twojego komantarza/ jestem wszyscy? wogoe jestes paskudny i ciebie nie lubie mieczaku:P
zgłoś
Szel.; - no dobrze, jestem be! ale i Tobie coś się zdrowo miesza, chyba czas do podusi; dobranoc! :) J.S
zgłoś
a moze tobie Jacku? przepraszam ze sie wcielam ale nie ty jestes autorem ...zatem..dobranoc darczynco:)
zgłoś
hehe ja się tylko mogę uśmiechnąć i powiedzieć że wiersz pobudził emocje do dyskusji jak widać i fajnie bo pogadać zawsze można jeśli wypowiedzi są na poziomie ;] heh pozdrawiam jeszcze raz i dzięki wszystkim.;]
zgłoś
zatem poziomdyskusji jest ponizej twoich oczekiwan//tu cos sobie zmiedle ....kochany
zgłoś
No proszę ile kontrowersji a to proste słowa o tym że śmierć nie jest końcem wszystkiego a jedynie początkiem nowej nieznanej jeszcze drogi. Jest tajemnicą który każdy z nas musi odkryć sam.
zgłoś