16 stycznia 2012

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

idę

przewietrzyć ubranie
nie mogłem patrzyć na nie
jak się męczy
na wieszaku w szafie

nie potrafię
znaleźć innego wytłumaczenia
dla przemieszczenia
własnego nad rzekę

jestem człowiekiem
nic mi się nie stanie
ale 
zdejmę przed wejściem
może ktoś rzuci okiem na nie?

Magdala
16 stycznia 2012 o 21:47

ojjj jak dobrze wiedzieć, że to nie Ty!!!!!!! ino Podmiot i jego odzienie wierzchnie :((

zgłoś

Wieśniak M
16 stycznia 2012 o 21:52

jeszcze trochę i można będzie domniemywać że to łyżwiarz;))))

zgłoś

Bogna Kurpiel
16 stycznia 2012 o 21:51

Golas jeden nad rzeką, ubrania mu szkoda, tylko wietrzenie bez prania zaleca:))))

zgłoś

Wieśniak M
16 stycznia 2012 o 21:53

:))))Pozostaje chociaż ubranie:))))

zgłoś

Szel
16 stycznia 2012 o 22:03

jak nieprzemakalne to biore Wiesiu:)

zgłoś

Wieśniak M
17 stycznia 2012 o 12:54

Takie właśnie:))- bierz:))))

zgłoś

Miladora
17 stycznia 2012 o 01:15

Ech, Wuniek - ubawiłeś mnie. :))) Buźka dla ubrania. :)

zgłoś

Wieśniak M
17 stycznia 2012 o 12:55

ech Milu:)))))

zgłoś

Emma B.
17 stycznia 2012 o 01:25

dobrze, że nie rzuci się na nie, bo w czym, ach w czym do domu powrót by był

zgłoś

Wieśniak M
17 stycznia 2012 o 18:12

wróci w najdoskonalszej formie na jaką stać było naturę

zgłoś

laura bran
17 stycznia 2012 o 17:18

połączenie tekstu z tytułem nie wydaje mi się tu szczęśliwe z uwagi na formę, co do meritum, to przeniesienie zainteresowania na rzeczy wydaje mi się znajome :) fajnie :))

zgłoś

Wieśniak M
17 stycznia 2012 o 18:10

Dzięki lauro za merytoryczne uwagi. Co do tytułu, to jest on zarazem początkiem wiersza i tylko taką funkcję pełni :))Dzięki za fajne :))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się