mam nadzieję, że te mieszczanki nie są takie brzydkie jak mi podpowiada moja wyobraznia, choć ...już samo słowo "mieszczanka" wywołuje nie takie cuś jak w prawdziwych romansach bywa
mieszczanki niebrzydkie niezadbane/rzuciły się pędem do misek/filuternie spoglądały/wachlarzykiem drapały piersi/raz drugi trzeci/życie wstąpiło nowe/choć ich staruszkowie/na impotencję nie narzekali
ostatnio w bojowym nastroju jesteś :)
zgłoś
ha:))), autor się waha czy wdziera się na mury, czy czmycha przed atakiem;)))
zgłoś
no dobra to doszły jeszcze wahania nastroju... ;D A te mieszczanki... znasz?
zgłoś
przekazy molczą, choć swego czasu było o nich...głośno;)))))
zgłoś
:P :D :*
zgłoś
Dzięki Magdo:))))
zgłoś
mam nadzieję, że te mieszczanki nie są takie brzydkie jak mi podpowiada moja wyobraznia, choć ...już samo słowo "mieszczanka" wywołuje nie takie cuś jak w prawdziwych romansach bywa
zgłoś
mieszczanka to zasiedziała, by nie rzec zgnuśniała mieszkanka, zapyziałego miasta , gdzie ńic się nie dzieje, i nie ma szansy na...życie:))))
zgłoś
no i popsuł mi całą zabawę :(
zgłoś
to tylko jedna z interpretacji;), są inne:))). zabawa nie musi się kończyć:))))
zgłoś
mieszczanki niebrzydkie niezadbane/rzuciły się pędem do misek/filuternie spoglądały/wachlarzykiem drapały piersi/raz drugi trzeci/życie wstąpiło nowe/choć ich staruszkowie/na impotencję nie narzekali
zgłoś
mieszczanki--> mieszczki, żeby w zgodzie...; a i rytmiczniej będzie , tylko z "nareszcie" -wreszcie zrobisz :) hey
zgłoś
:))), dziękiza mieszczki:)))
zgłoś