11 grudnia 2011

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

obiecałem

wygrzebałem 
dwa żołędzie
tyle śniegu wszędzie
że trudno rozpoznać 
drzewo
może to na lewo?
obiecany spacer
siatka przygotowana

tato
może
ulepmy bałwana

Meris
11 grudnia 2011 o 13:40

nie nadążam czytać

zgłoś

Wieśniak M
11 grudnia 2011 o 15:09

już zwalniam;))))Dzięki Meris:)))

zgłoś

Meris
11 grudnia 2011 o 17:19

biorę za słowo: obiecałeś! ;D

zgłoś

Wieśniak M
11 grudnia 2011 o 17:21

słowo:)))- dziś już nic nie wklejam:)))))

zgłoś

Magdala
11 grudnia 2011 o 14:04

drzewo: "to" na lewo :) :* śliczności, ale ładna niedziela :)) buziaki dla rodziny!

zgłoś

Wieśniak M
11 grudnia 2011 o 15:08

Dzięki Magdo - przekażę:))))

zgłoś

Istar
11 grudnia 2011 o 14:52

jak biała czekolada ;) buziak W Wielki :*

zgłoś

Wieśniak M
11 grudnia 2011 o 15:08

buziak i Tobie:)))

zgłoś

ike
11 grudnia 2011 o 15:17

bałwan z rana jak śmietana :) hey, Wieś

zgłoś

Wieśniak M
11 grudnia 2011 o 15:32

bałwan jak sama nazwa wskazuje z rana bał się vana:))):)hey wiese:)))

zgłoś

milena
11 grudnia 2011 o 16:33

a gdzież ten śnieg ? :)))) "to" drzewo (już pisała Magdala) :)) pozdrowienia :)

zgłoś

Wieśniak M
11 grudnia 2011 o 16:45

Peel wybiega w przyszłość;))), to drzewo już na miejscu:))))- dzięki:)))

zgłoś

ezo**
11 grudnia 2011 o 17:43

Twoja vena to pracowita dziewczyna - Wieś :)

zgłoś

Meris
11 grudnia 2011 o 17:46

popieram!

zgłoś

Wieśniak M
11 grudnia 2011 o 18:37

:))),dziękuję :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się