|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (801) Proza (73) Dziennik (269) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (3) Handmade (24) O autorze Znajomi (94) | |
zjadł faszerowanego węgorza
sałatkę śedziową w sosie
tatarskim i solidnie upieczoną solę
powstanie ostatnie odbyło się
bez należnego patosu
ot podniósł się i poszedł do toalety
zaniepokojony brakiem napiwka
kelner odnalazł go tam
piętnaście minut później
powołany biegły patolog
odnalazł treści
wskazujące na chorobę morską
KAPITALNE!!!!! mistrz suspensu! :)) gratuluję. i pozdrawiam.
zgłoś
o patrz, a właśnie zastanawiałem się nad nocną zmianą u Ciebie:))))
zgłoś
o jesuuuu Wiesiu...faszerowanego wegorza nie jadlam, ale wedzony...mniam!! 'powstania ostatnie odbyło się ' czy to celowo tak ci wyszlo?
zgłoś
gdzie tam:))), dzięki:))))
zgłoś
suuper :))
zgłoś
:)))miło mi:))))
zgłoś
A nie lepiej byłoby - wskazujące na morska chorobę:)))Tak czy siak - osci zostały rzucone:)))) Dobrego:)))
zgłoś
Nie wiem,może.zaraz zobaczę:)))dzieki Dal:))
zgłoś
Ciekawe (fuj) - wybacz ale moja wyobraznia dużo zobaczyła - hihi:)(nie tylko słowa)
zgłoś
:)))droga słuszna:)))
zgłoś
a patosem sobie przełożymy kanapeczkę
zgłoś
ale ten kelner się przydał!
zgłoś
miał w tym interes:))))
zgłoś
no Wiesiak!| poleciałeś ostro. to powiem tak: przywiozłam kiedyś mojemu chłopowi: wędzonego łososia oraz kotlety rybne ze Stegny z knajpy nad morzem. zjadł 2 - pokaźne były i danego łososia. i skończył. noc na Bielanach :)))))) z atakiem woreczka, nie było wesoło, bynajmniej ;(((( chodzi, ale bez woreczka! buziaki! JESTEŚ WIARYGODNY !!!!!! :D
zgłoś
:))).Magdo:)),każdy z nas może zapaść na tajemniczą chorobę:)))
zgłoś
Poszedłeś Wieśku po bandzie jak się patrzy. A to niepatetyczne powstanie - wyborne.
zgłoś
:)))w takich momentach spdziewamy się podnisłości, noi jest choć prozaiczna czasem.dzięki Januszu:))
zgłoś
musiało nieźle kołysać :) śedziową=śledziową ;)
zgłoś
rybka lubi pływać;))
zgłoś