|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (801) Proza (73) Dziennik (269) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (3) Handmade (24) O autorze Znajomi (94) | |
choruję na zanik sierści
co nie kłóci się z moją naturą
na kolanach
zaciskam bezradnie
ogryzione pazurki
na fałdach sukienki
czerwonej
jak we wszystkich wierszach
tyle że nie mam tej cholernej sierści
fajne:)
zgłoś
:)))
zgłoś
no tak.... jak nie to to tamto :)
zgłoś
lepszy kanarek w klatce niż sokół na dachu;))
zgłoś
a przypomniałeś mi wierszyk:) to miałłł to trochę jak ałłł :)
zgłoś
;))), i tochę jak czas przeszły;))))
zgłoś
tylko czy pazurki depiluje się ;) bo myślałam że co innego z nimi się robi :)
zgłoś
a co się robi?:))))
zgłoś
hm: ucina, przycina, piłuje, maluje, ewentualnie obgryza ;)
zgłoś
ogryzione brzmią właściwie;)))
zgłoś
u nas się mówi obgryza;) że tak dookoła to dlatego ob, ale ogryza brzmi właściwie ;)
zgłoś
no to ogryzłem je hosso:))), dzięki:))
zgłoś
:)
zgłoś
łysy kociak - przykry widok ;( nawet jeśli ta sukienka nieziemska :)) może powinna go mniej głaskać???
zgłoś
he he, myślisz że łysienie to czynniki zewnętrzne?:)))
zgłoś
super :))
zgłoś
miał:)))
zgłoś
wio, tata, wio! nie naucz ino! :))))))) śliczne :) i ciągle zakochany :)
zgłoś
na kogo po powrocie czekają takie oczy/ pcha pod górkę głazik/ i nawet nie psioczy;)))
zgłoś