|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (801) Proza (73) Dziennik (269) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (3) Handmade (24) O autorze Znajomi (94) | |
targa okrętem na fali
brzegu nie widać diabli nadali
ten sztorm i bosmana sadyste
wciąga majtka na listę do klaru
od grota po stępke
żagle precz zrzucić i na okrętkę
co to okrętka do diaska
wiatr się nasila bezan w pół trzaska
wpół do szesnastej godziny
bosman wypija rum dla rodziny
list wkładając do środka
że idą na dno już ich nie spotka
a potem krzyczy zawzięcie
chyba toniemy! klar na okręcie!
grunt to święty spokój:)
zgłoś
a to dobre:))))
zgłoś
Kiedy jest klar nie ma kleru.
zgłoś
;))))
zgłoś
rytm i dynamika, jak podczas sztormu :))
zgłoś
wpół do szesnastej?
zgłoś
tak dzięki Natali:))))
zgłoś
I dwie literówki, Wuniu, jeszcze. ;) Fakt, jest dynamika. :) Aż mną zakołysało. :)))
zgłoś