17 października 2011

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

okrętka

targa okrętem na fali
brzegu nie widać diabli nadali
ten sztorm i bosmana sadyste
wciąga majtka na listę do klaru
od grota po stępke
żagle precz zrzucić i na okrętkę
co to okrętka do diaska
wiatr się nasila bezan w pół trzaska
wpół do szesnastej godziny
bosman wypija rum dla rodziny
list wkładając do środka
że idą na dno już ich nie spotka
a potem krzyczy zawzięcie
chyba toniemy! klar na okręcie!

28brrr10
17 października 2011 o 18:51

grunt to święty spokój:)

zgłoś

Wieśniak M
17 października 2011 o 21:40

a to dobre:))))

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
17 października 2011 o 20:57

Kiedy jest klar nie ma kleru.

zgłoś

Wieśniak M
17 października 2011 o 21:39

;))))

zgłoś

Natali
17 października 2011 o 21:01

rytm i dynamika, jak podczas sztormu :))

zgłoś

Natali
17 października 2011 o 21:05

wpół do szesnastej?

zgłoś

Wieśniak M
17 października 2011 o 21:40

tak dzięki Natali:))))

zgłoś

Miladora
17 października 2011 o 23:22

I dwie literówki, Wuniu, jeszcze. ;) Fakt, jest dynamika. :) Aż mną zakołysało. :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się